Poza sezonem jest tu znacznie taniej. Ta wyspa znajduje się 3 godziny od Polski

Poza sezonem jest tu znacznie taniej. Ta wyspa znajduje się 3 godziny od Polski

Dodano: 1
Santorini
Santorini Źródło: Unsplash
Białe domki o niebieskich dachach w kształcie kopuły na tle błękitnego morza, urokliwe wiatraki i przepiękne zachody słońca. Warto to zobaczyć na własne oczy chociaż raz. I chociaż grecka Santorini uważana jest za wyspę idealną dla zakochanych, to warto tam spędzić urlop lub chociaż przedłużony weekend nawet bez drugiej połówki. Poza sezonem można upolować tu tanie loty, niedrogie apartamenty i wypocząć bez tłumów.

Na samym południu greckiego archipelagu Cyklady leży bajeczna wyspa, która powstała na skutek wybuchu wulkanu ponad 3600 lat temu. Santoryn, znany także jako Santorini, oferuje turystom magiczne zachody słońca, wspaniałe krajobrazy oraz wyjątkowe plaże, chociaż bez złotego piasku. Unikatowe położenie w kalderze wulkanu w połączeniu z mitem o zaginionej Atlantydzie, która według wielu teorii miała się mieścić właśnie tutaj, powodują, że przyjeżdżają tu istne rzesze odwiedzających. Santorini uchodzi też za wyspę zakochanych, bo jest naprawdę piękna, klimatyczna i romantyczna. Pewnie dlatego tak wiele par decyduje się na zaręczyny czy spędzenie właśnie tutaj podróży poślubnej.

Santorini najlepsze poza sezonem

Na Santorini można wybrać się z biurem podróży (koszt na tydzień rozpoczyna się od 2,9 tys. zł) lub zorganizować wyjazd na własną rękę. Z Polski są loty z przesiadkami, ale i bezpośrednie. Ceny zaczynają się od 600 zł, ale podczas promocji można znaleźć lot nawet za 300 zł. Można też najpierw polecieć na Kretę i stamtąd promem popłynąć na Santorini.

Wyspa ma swoje uroki i latem, i poza sezonem, jednak, jeśli chcemy zwiedzić ją bez tłumów i przeciskania się na schodach, najlepiej polecieć jesienią lub wiosną. Na wyspę, która ma niecałe 80 tys. stałych mieszkańców, przez lata na wypoczynek przyjeżdżało przeszło 2 mln turystów, i to nie licząc tych przybyłych statkami wycieczkowymi na jednodniowe zwiedzanie. Po podliczeniu wszystkich turystów okazało się, że jest ich aż 5,5 mln. Dlatego władze wyspy wprowadziły ograniczenia co do ilości turystów przybywających na Santorini drogą morską. Obecnie jest to 8 tysięcy osób dziennie.

Noclegi na Santorini w białych miasteczkach zawieszonych na klifach są drogie, choć pewnie można i tu znaleźć opcje za rozsądną cenę. Wybór jest bardzo duży, a uwagę od razu przyciągają wille z basenem, skąd rozpościera się obłędny widok na kalderę wulkanu. Jeśli koniecznie chcemy przenocować w jednym z białych miasteczek, to tańsze hotele znajdują się w środku miejscowości. Najtańsze apartamenty i hotele na wyspie ulokowane są natomiast poza największymi turystycznymi miejscami, np. w miejscowości Perissa czy Karterados. Santorini jest niewielkie i do każdej wioski czy miasteczka jest blisko.

Cavo Bianco 5*

Widoki jak z pocztówki

W trakcie zwiedzania Santorini koniecznie trzeba się udać do miasteczek Fira i Oia. To właśnie one są uznawane za najwspanialsze widokowo miejsca na wyspie. Zlokalizowana na północny zachód maleńka wioska Oia już w starożytności była centrum handlu i żeglarstwa. Oia, podobnie jak Fira, jest niejako zawieszona na stromych ścianach krateru. Charakterystyczne tarasowo zbudowane domki są wręcz przylepione do stoków wulkanu, a część domostw powstała w naturalnych grotach i niszach skalnych. Wszystkie domki zostały pomalowane na jasne, delikatne, pastelowe kolory, które przełamuje błękit dachów, furtek, framug okiennych. Krajobraz dopełniają górujące nad okolicą kościelne dzwonnice oraz gdzieniegdzie stare wiatraki. Sporo osób robi sobie tu sesje zdjęciowe. Najlepsze światło do zdjęć jest około godziny 16. Warto tu przybyć właśnie po południu, aby zostać do słynnego zachodu słońca.

Druga z pocztówkowych miejscowości, czyli Fira, jest stolicą wyspy. Położona na klifie na wysokości 300 metrów jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc na Santorini. Z niej także rozpościera się przepiękny, zapierający dech w piersiach widok na kalderę. Fira to przede wszystkim liczne restauracje, knajpki i maleńkie sklepiki, gdzie watro kupić wyroby rękodzieła mieszkańców.

Będąc na Santorini, koniecznie trzeba zajrzeć także do Pyrgos. Miasteczko jest położone w środku wyspy na wzgórzu, niecały kilometr od Firy. To najwyżej usytuowana miejscowość na wyspie. Z daleka wygląda niepozornie, jednak skrywa w sobie prawdziwy architektoniczny skarb. Po spacerze wąskimi uliczkami wśród jasnych domów oraz murów, na samej górze, znajdują się pozostałości weneckiego zamku, jednego z pięciu na całym Santorini. Roztacza się stąd piękny widok na okolicę.

10. miejsce - Grecja (na zdjęciu Santorini)

Nietypowe wioski

Usytuowana u podnóża góry Profitis Ilias tradycyjna wioska Emporio to punkt obowiązkowy każdej wycieczki. Urokliwe średniowieczne uliczki z łukami, wąskie i pokręcone, przypominają muzułmańska Medynę, ale tutaj zamiast meczetów są małe, bielone kościoły z niebieskimi kopułami i ozdobnymi dzwonnicami. Natomiast domy oraz mury pomalowane zostały na jasne pastelowe kolory. Zachował się tutaj także XV-wieczny zamek wzniesiony przez Wenecjan, z którego można podziwiać panoramę miasta.

Natomiast wioska Mesa Gonia nie jest wymieniana na liście najważniejszych atrakcji wyspy. Ale zupełnie niesłusznie. Nazywana jest wioską duchów, bo można tu ciągle zobaczyć stare opuszczone zabudowania, które ucierpiały po trzęsieniu ziemi w 1956 roku. Stare domy zostały wydrążone w skałach i wyglądają jak wejście do jaskiń. Nad wioską górują liczne małe kościoły, z dachów których rozlega się obłędny widok na okolicę.

Mesa Gonia jest także znana ze swojej tradycji winiarskiej. Otoczona jest rozległymi winnicami. Przed trzęsieniem ziemi była jednym z najważniejszych miejsc degustacji wina na wyspie. Przy wejściu do wioski można odwiedzić winnicę Canava Roussos, jedną z najstarszych na wyspie, która pochodzi z 1836 roku.

W swoich planach warto uwzględnić też Akrotiri, na którego terenie znajdowało się starożytne miasto, zniszczone przez wybuch wulkanu pod koniec XVII wieku p.n.e. Aktualnie zlokalizowane jest tutaj stanowisko archeologiczne, znane z bardzo dobrze zachowanych świadectw życia codziennego jego starożytnych mieszkańców.

Santorini

Wulkaniczne plaże

Ci, którzy marzą o beztroskim wypoczynku na wyspie, na pewno nie znajdą tu plaż ze złotym piaskiem. Są za to plaże wulkaniczne otoczone wysokimi klifami. Całość w połączeniu z turkusowym morzem zapiera dech w piersiach. Na pewno warto odwiedzić dwie plaże: czerwoną i czarną. Czerwona znajduje się w pobliżu Akrotiri, a jej nazwa wzięła się od koloru otaczających ją skał. Czarna plaża zlokalizowana jest również niedaleko, tylko w przeciwnym kierunku niż czerwona. Do obu można dotrzeć autobusem.

Wizytówką Santorini są także rozległe, ciągnące się kilometrami plaże, do których należy m.in. plaża Kamari, z której widać wzgórze Mesa Vouno, gdzie wybudowano antyczną stolicę. Idealną na zaręczyny będzie natomiast romantyczna plaża Red Beach, którą „rzeźbią” malownicze zatoczki.

Czytaj też:
Unikatowa wioska hippisów na Krecie. Zjeżdżają tu tysiące turystów
Czytaj też:
My mamy zegarki, a Kreteńczycy mają czas. Polka o życiu na największej greckiej wyspie

Ia, Santorini
Źródło: WPROST.pl