Steve – tajemnicze zjawisko na niebie. Te smugi światła to nie zorza

Steve – tajemnicze zjawisko na niebie. Te smugi światła to nie zorza

Dodano: 
Steve
Steve Źródło: Shutterstock
Steve to rzadkie zjawisko, które przypomina zorzę polarną. Kolorowe smugi światła na niebie występują tylko w szczególnych okolicznościach. Jak je rozpoznać?

Steve przypomina zorzę polarną, ale nią nie jest. Różowo-fioletowa łuna z zielonymi smugami to stosunkowo mało poznane zjawisko świetlne, które do dziś zdumiewa naukowców. Jeszcze do niedawna badacze nie sądzili, że można je zobaczyć gołym okiem. Dziś już wiemy, że Steve nie tylko istnieje, ale i może być doskonale widoczny.

Steve – co to za zjawisko?

Steve (z ang. "Strong Thermal Emission Velocity Enhancement", co oznacza „Silne zwiększenie prędkości emisji ciepła”) to zjawisko świetlne, które dopiero kilka lat temu zarejestrował i zbadał satelita NOAA. Nazwa „Steve” została zapożyczona z filmu animowanego DreamWorks „Skok przez płot” z 2006 roku. Bohaterowie animacji obawiali się wysokiego krzaka i postanowili nazwać go „Steve”. Nazwa została przyjęta, a naukowcy doszli do wniosku, że nie będą już jej zmieniać.

Czym Steve różni się od zorzy polarnej?

Steve to zjawisko, które możemy zaobserwować, gdy strumień wysokoenergetycznych jonów i elektronów przelatuje przez jonosferę. Jego geneza przypomina zorzę polarną, powstającą na skutek uderzania w atmosferę Ziemi wysokoenergetycznych cząstek gazu ze Słońca. Od zorzy polarnej odróżnia je jednak to, że powstaje na niższych szerokościach geograficznych.

Jak wygląda Steve?

Steve to różowa-fioletowa łuna światła poprzecinana zielonymi smugami. Wygląda spektakularnie, ale trudno ją zauważyć. „Steve pojawia się się obok zorzy polarnej z niewielką regularnością. Czasami dostrzeżenie go jest kwestią szczęścia” – powiedziała kanadyjska fotografka Donna Lach z prowincji Manitoba. Udało jej się zauważyć i sfotografować to niezwykłe zjawisko.

Steve wkrótce na niebie

Barwną łunę będzie można wkrótce zobaczyć na niebie. Jak przekonuje fizyczka z Goddard Space Flight Center NASA Elizabeth MacDonald, zjawisko to będzie można zaobserwować na terenach położnych aż do około 40. stopnia szerokości geograficznej północnej. Muszą jednak wystąpić odpowiednie warunki do obserwacji nocnego nieba: brak chmur i brak zanieczyszczeń świetlnych.

Czytaj też:
Zorza polarna znów widoczna w Polsce? NASA ostrzega
Czytaj też:
Gdzie spędzić Boże Narodzenie? Świąteczny poradnik podróżnika