Informacje o wysokich cenach w Chorwacji nie odstraszyły polskich turystów.
Według danych systemu eVisitor zebranych od 1 stycznia do 27 sierpnia 2025 roku, Polacy zrealizowali łącznie 1 mln 022 071 przyjazdów do Chorwacji, co przekłada się o wzrost o 5,18 proc. porównaniu z analogicznym okresem w roku poprzednim. Liczba noclegów gości z Polski wyniosła 6 049 289 i jest to wzrost o 3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w roku poprzednim.
Najpopularniejsza „baza wypadowa” polskich turystów
Wśród regionów Chorwacji najchętniej wybieranych przez polskich turystów, już tradycyjnie na czołowym miejscu znajduje się region splicko-dalmatyński. Niezmiennie od lat, Omiš – malowniczo położona miejscowość w tym właśnie regionie – cieszy się największą popularnością wśród Polaków pod względem liczby zrealizowanych noclegów. „Połączenie aktywnego wypoczynku z bogatym dziedzictwem kulturowym oraz spektakularne krajobrazy, gdzie majestatyczne góry spotykają się z lazurowymi wodami Adriatyku, przyciągają turystów z Polski rokrocznie, oferując niezapomniane wrażenia” – zachęca Chorwacka Wspólnota Turystyczna.
Chorwacja po sezonie. Dubrownik bez tłumów
Jesienią i zimą Chorwacja odsłania spokojniejsze, kameralne oblicze – winnice Istrii pachną świeżo zebranymi winogronami, kamienne uliczki Dubrownika, Zadaru czy Splitu stają się miejscem wytchnienia od codziennego zgiełku. W tym roku można zaplanować późniejszy wypoczynek w tym kraju, np. dzięki połączeniom PLL LOT do Dubrownika, które po wakacjach nie zniknie z ich rozkładu. Dobrym pretekstem do wyjazdu mogą być też festiwale kulinarne i zimowe jarmarki.
„Połączenie będzie realizowane przez całą lotniczą zimę, która zacznie swój bieg 26 października i zakończy się 28 marca 2026 roku” – informował Rynek Lotniczy.
Czytaj też:
Do tych miast Polacy latali w wakacje najczęściej. Zaskoczenie na podiumCzytaj też:
Tutaj unikniesz tłumów w Chorwacji. Malownicza wyspa na ciepłym morzu