Osobom mniej zaznajomionym z hitami turystycznymi, przypominamy, że od lat można mówić o tzw. siedmiu nowych cudach świata. Wybrano je już w 2007 roku, a wśród nich są m.in. Wielki Mur Chiński, Koloseum, Petra czy właśnie indyjskie mauzoleum Tadż Mahal.
Wspomniany obiekt nazywany jest dziś świątynią miłości, a jego budowa została ukończona w 1653 roku. Niezmiennie uznawany jest za arcydzieło architektoniczne, jedno z najpiękniejszych na świecie. Zapytacie: „Jak ma się do niego polska atrakcja?”. Okazuje się, że zamek w Kórniku określany jest jako „polski Tadż Mahal” i nie dzieje się to bez powodu.
Zamek w Kórniku robi wrażenie
„Polski Tadż Mahal” to zamek w miejscowości Kórnik, znajdującej się na terenie woj. wielkopolskiego niedaleko Poznania. Jest wyjątkowy zarówno wizualnie, jak i dzięki swojej ciekawej historii. Już na pierwszy rzut oka uwagę zwracają jego białe ściany, kształty zbliżone do angielskiego neogotyku czy elementy nawiązujące do architektury mauretańskiej. Na obiekcie zauważymy m.in. charakterystyczny łuk indyjski, wieże i liczne wykusy.
Budowla pochodzi z XV wieku i stoi na wyspie otoczonej fosą, w pobliżu Jeziora Kórnickiego. W jej wnętrzach zobaczymy wystrój z XIX wieku, bogactwo detali, zabytkowe meble oraz mauretańską salę. Obecnie miejsce jest siedzibą muzeum i Biblioteki Kórnickiej PAN, a turyści mogą tam zaglądać bez problemu. Miejsce promowane jest jako ważne – zostało nawet wpisane do rejestru zabytków nieruchomych województwa wielkopolskiego.
Zwiedzanie zamku odbywa się zwykle od wtorku do niedzieli indywidualnie lub w grupach zorganizowanych. Bilety normalne kosztują 30 zł, zaś ulgowe 16 zł. Są też wejścia za 1 zł np. dla dzieci lub emerytów. Przed wyjazdem warto jednak pamiętać o miejscowej legendzie. Zdaniem niektórych zabytek jest nawiedzony przez ducha Teofili z Działyńskich. Ten nocami wychodzić ma... z portretu wiszącego w sali jadalnej.
Polski zamek niczym Tadż Mahal
Patrzycie na zamek w Kórniku pokazywany na zdjęciach i ciągle nie rozumiecie, dlaczego porównywany jest do Tadż Mahal w Indiach? Na pewno nie jesteście jedynymi, którzy będą wyrażać obiekcje. Podobnie dzieje się w przypadku porównań warszawskiej gazowni na Woli do rzymskiego Koloseum. Mimo to tego typu odniesienia są bardzo popularne i często wymyślane przez podróżników.
Wpływ na określenie „polski Tadż Mahal” ma szereg orientalnych wpływów, zwłaszcza w Sali Muzealnej. Chodzi też o indyjski łuk, wzorowany na architekturze Indii. Trudno mówić to o dosłownych podobieństwach, w końcu polskiemu obiektowi daleko do majestatycznej perły, jednak miejsce i tak zachwyca przyjezdnych. Czy już o nim słyszeliście?
instagramCzytaj też:
To może być nowy klejnot turystyczny. Znajdziemy go w polskim mieścieCzytaj też:
Magiczna Kraina w uzdrowisku. Nie tylko kuracjusze zyskają nową atrakcję
