Wakacyjny raj szykuje się na wielki strajk. Zagrożonych nawet 500 lotów

Wakacyjny raj szykuje się na wielki strajk. Zagrożonych nawet 500 lotów

Dodano: 
Lotnisko w Lizbonie
Lotnisko w Lizbonie Źródło: Shutterstock / Heinrich van Tonder
Turyści wybierający się do Portugalii na początku czerwca powinni przygotować się na opóźnienia. Strajk może sparaliżować transport w całym kraju.

Portugalia od lat znajduje się w czołówce najchętniej wybieranych kierunków wakacyjnych w Europie. Turyści, którzy planują podróż do tego kraju na początku czerwca powinni przygotować się na możliwe komplikacje. Związki zawodowe zapowiedziały na 3 środę czerwca ogólnokrajowy strajk, który może znacząco zakłócić funkcjonowanie transportu lotniczego i komunikacji publicznej.

Chaos w Portugalii. Nawet 500 lotów może zostać odwołanych

Akcja protestacyjna to odpowiedź na planowane przez portugalski rząd reformy rynku pracy, które zdaniem związkowców ograniczają prawa pracowników i ułatwiają zwolnienia oraz korzystanie z outsourcingu. Negocjacje pomiędzy stronami zakończyły się fiaskiem, dlatego przedstawiciele wielu branż zdecydowali się na wspólny protest.

Najbardziej odczuwalne skutki strajku mogą dotknąć pasażerów linii lotniczych. Według szacunków portugalskich związków zawodowych zagrożonych odwołaniem lub znacznymi opóźnieniami może być nawet około 500 lotów. Problemy mają dotyczyć przede wszystkim narodowego przewoźnika TAP Air Portugal, ale również regionalnych linii Portugália i SATA.

Kłopoty mogą odczuć także pasażerowie korzystający z połączeń obsługiwanych przez tanie linie, takie jak Ryanair czy easyJet, które posiadają rozbudowaną siatkę lotów z portugalskich lotnisk.

Portugalia przed wielkim strajkiem. Utrudnienia dla turystów

Eksperci zwracają uwagę, że utrudnienia nie muszą ograniczyć się wyłącznie do dnia strajku. W praktyce opóźnienia w rotacji samolotów i reorganizacja rozkładów lotów mogą wpływać na podróże również dzień wcześniej oraz kilka dni po zakończeniu protestu. Oznacza to, że osoby planujące wyjazdy na początku czerwca powinny na bieżąco monitorować komunikaty przewoźników.

Co więcej, do protestu przyłączają się także pracownicy transportu publicznego zrzeszeni w związku FECTRANS. Utrudnień można spodziewać się w metrze w Lizbonie i Porto, na liniach autobusowych, kolejowych oraz promowych. Dla turystów oznacza to potencjalne trudności z dojazdem na lotniska, do centrów miast czy popularnych atrakcji turystycznych.

Sytuację dodatkowo komplikuje wdrażanie europejskiego systemu kontroli granicznych EES (Entry/Exit System). Na portugalskich lotniskach już od kilku miesięcy obserwowane są wydłużone kolejki związane z pobieraniem danych biometrycznych podróżnych. Szczególnie trudna sytuacja występuje na lotnisku Humberto Delgado w Lizbonie, gdzie władze zdecydowały się nawet na skierowanie dodatkowych funkcjonariuszy do obsługi ruchu pasażerskiego.

Czytaj też:
Polacy dolecą tu przez cały rok. Jeden z najlepszych kierunków na wakacje
Czytaj też:
Wakacyjne loty odwołane? Linie lotnicze nie zostawiają złudzeń

Opracowała:
Źródło: Euronews