Niepokój turystów po ataku na Iran. Czy wakacje w tych miejscach są bezpieczne?

Niepokój turystów po ataku na Iran. Czy wakacje w tych miejscach są bezpieczne?

Dodano: 
Cypr
Cypr Źródło: Shutterstock
Rośnie zaniepokojenie turystów planujących wakacje na Cyprze i w Turcji. Mogą pojawić się utrudnienia w lotach.

Biura podróży nie odwołują wycieczek do Turcji i na Cypr po ataku na Iran. Sytuacja w tych krajach na razie pozostaje bezpieczna, a informacje dotyczące skierowania rakiet w kierunku popularnych wśród turystów kurortów okazała się fałszywa. „Jeśli chodzi o doniesienia o wystrzeleniu rakiet w kierunku Cypru, należy jasno stwierdzić, że nie są one prawdą i nie ma żadnych przesłanek wskazujących na istnienie zagrożenia dla kraju” – uspokaja rzecznik cypryjskiego rządu Konstantinos Letymbiotis. Tymczasem jak podaje BBC, Ministerstwo Obrony poinformowało, że w niedzielę wieczorem brytyjska baza Akrotiri na Cyprze została zaatakowana przez drona. Z powodu zmożonego natężenia ruchu turyści mogą spodziewać się także opóźnień na lotniskach. „Większość lotów jest kierowana przez korytarz łączący Arabię Saudyjską, Egipt, Turcję i południowy Cypr, a część ruchu przechodzi przez północny Azerbejdżan w kierunku Turcji i Europy” – pisze tureckie Anadolu Ajansı.

Wakacje na Cyprze po Ataku na Iran

Loty z Polski na Cypr odbywają się bez przeszkód. Dziś rano z Warszawy odleciał samolot Wizz Air do Larnaki, a przed 11 w powietrze w kierunku śródziemnomorskiej wyspy wzbije się także samolot LOT-u.

Według władz europejskiego kraju ze stolicą w Nikozji, Cypr pozostaje bezpiecznym kierunkiem na urlop. Sytuacja zmienia się jednak dynamicznie. Jeszcze wczoraj rzecznik cypryjskiego rządu Konstantinos Letymbiotis zdementował doniesienia dotyczące irańskich rakiet wystrzelonych w kierunku Cypru. W kolejnych godzinach jednak pojawiły się nowe informacje, tym razem dotyczące ataku irańskiego drona na brytyjską bazę w Akrotiri, położoną niedaleko dużego miasta Limassol. Zdarzenie, które miało miejsce około północy czasu lokalnego z niedzieli na poniedziałek, potwierdziła zarówno strona cypryjska, jak i brytyjska. „Stało się to po tym, jak premier Sir Keir Starmer oświadczył, że Wielka Brytania zgodziła się na prośbę USA o wykorzystanie brytyjskich baz wojskowych do obronnych ataków na irańskie instalacje rakietowe” – pisze BBC. W ataku bezzałogowca nie było ofiar. Irańczykom udało się dokonać niewielkich zniszczeń w bazie, nie sprecyzowano jednak ich skali.

Mieszkańcy okolic Akrotiri otrzymali alerty z zaleceniem pozostania w domach. Planowane jest także oddelegowanie niezbędnego personelu z bazy.

Turcja przyjmuje przekierowanie samoloty

Obecnie nie są zagrożone także loty do Turcji. Tureckie Ministerstwo Lotnictwa Cywilnego ściśle monitoruje sytuację w pełnej koordynacji z odpowiednimi organami wewnętrznymi i zewnętrznymi, aby zapewnić najwyższe standardy bezpieczeństwa i ochrony. W sobotę z powodu zamkniętej przestrzeni lotniczej nad krajami w regionie na tureckie lotniska przekierowano kilkanaście samolotów. Tureccy przewoźnicy dostosowują trasy lotów do obecnych ograniczeń. „Do biur podróży dzwonią już turyści, którzy mają wykupione loty do Turcji, a dokładnie na Riwierę Turecką, czyli południową część kraju. Do miejsca konfliktu jest stamtąd daleko, ale pojawiają się obawy o ewentualne zakłócenia w ruchu lotniczym” – pisze Dziennik Bałtycki.

Czytaj też:
Bliski Wschód w ogniu. Polacy masowo rejestrują się w Odyseuszu
Czytaj też:
Sikorski o konflikcie w Iranie. „Piekielnie skomplikowana sytuacja”

Opracowała:
Źródło: BBC / theguardian.com/aa.com.tr/dziennikbaltycki.pl