Jezioro Żywieckie to jeden z najpiękniej położonych zbiorników wodnych na południu Polski. Leży dokładnie na granicy województwa śląskiego i małopolskiego, co roku przyciągając licznych gości z obu regionów. Zbliżające się lato będzie jednak inne. Wszystko przez ruszające prace przy osuwisku, które skutkują koniecznością zamknięcia głównej drogi dojazdowej. Utrudnienia potrwają w sumie kilka miesięcy i obejmą cały okres wakacyjny.
Droga do zamknięcia. Turyści będą mieli problem
Żeglarze, kajakarze i miłośnicy letnich kąpieli – wszyscy już wkrótce odczują zmiany nad Jeziorem Żywieckim. Okolice zbiornika utworzonego na spiętrzeniu rzeki Soły przejdą bowiem metamorfozę. Wszystko przez powstałe osuwisko, które zagraża kierowcom przejeżdżającym drogą powiatową Zarzecze-Tresna. Jak pisze Radia Bielsko, powstało one dwa lata temu. Choć na początku wydawało się, że zagrożone jest tylko około 25-30 metrów terenu, niedawne badania przeprowadzone przez geologów wykazały, że problem jest dużo poważniejszy. Niebezpieczny fragment jest w rzeczywistości nawet trzy razy większy.
Intensywne prace przez całe wakacje
Obecnie trwa wybór wykonawcy, który przeprowadzi niezbędne prace w celu usunięcia osuwiska na ulicy Beskidzkiej. Wicestarosta żywiecki Stanisław Kucharczyk mówi, że utrzymanie ruchu samochodowego podczas prac po prostu nie jest możliwe. „Zakres robót będzie szeroki: wykonanie około 40 pali o głębokości 15 metrów, wybieranie podbudowy drogi, zabezpieczenie całego wzniesienia oraz przebudowa rejonu dużego przepustu pod jezdnią” – pisze Portal Samorządowy.
Prace ruszą jeszcze w czasie wakacje i potrwają kilka miesięcy. Komunikacja autobusowa zostanie utrzymana, jednak przystanki pojawią się w nowych miejscach. Z alternatywnych tras będa zmuszeni korzystać także kierowcy osobówek.
Czytaj też:
Polskie jezioro znika. Latem już go nie będzieCzytaj też:
Ten hotel w Polsce nie ma konkurencji. Z jednej strony morze, z drugiej jezioro
