Lista niebezpiecznych krajów na podróż. To skutek wojny na Bliskim Wschodzie

Lista niebezpiecznych krajów na podróż. To skutek wojny na Bliskim Wschodzie

Dodano: 
Lotnisko
Lotnisko Źródło: Shutterstock
Polski resort dyplomacji wydał pilny komunikat dla wszystkich podróżnych. Obszar, na którym robi się niebezpiecznie z powodu działań wojennych, stale się powiększa. Zamknięte lotniska i odwoływane loty utrudniają powrót do kraju.

Drastyczne sceny zaczęły się rozgrywać już 28 lutego. To wtedy Iran został zaatakowany przez siły amerykańskie i izraelskie. Teheran, czyli stolica Iranu natychmiast podjęła działania zwrotne, a wymiana ognia spowodowała paraliż w przestrzeni powietrznej. Już od kilku dni Polakom odradzane są wszelkie podróże na Bliski Wschód. Poważne problemy mają ci, którzy utknęli tam w tym niebezpiecznym czasie, niektórzy wciąż czekają na ewakuację. Oto, gdzie jest teraz najgorzej.

Lista niebezpiecznych krajów do podróżowania

Z najnowszych ostrzeżeń resortu dyplomacji wynika, że za niebezpieczne uważa się wszelkie podróże do państw należących do rejonu Bliskiego Wschodu. Zrezygnować należy z takich miejsc jak:

  • Iran
  • Izrael
  • Liban
  • Palestyna
  • Jordania
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie
  • Katar
  • Kuwejt
  • Bahrajn
  • Arabia Saudyjska

Nie wszyscy zdążyli wrócić. Polacy czekają na ratunek

Niektórzy Polacy jeszcze przed pierwszym atakiem na Iran wyruszyli na wakacje na Bliski Wschód. Jedni zdecydowali się na Izrael inni na Zjednoczone Emiraty Arabskie lub Arabię Saudyjską. Właśnie wielu z nich jest w najgorszej sytuacji. Odwoływane są loty, zamykane lotniska, a na specjalne połączenia trzeba czekać

W rozmowie z „Wprost” doświadczeniem dzieliła się Polska przewodniczka, mieszkająca w Bahrajnie.

„Pierwszy czarter miał przylecieć 6 marca — tym samolotem miał przylecieć też mój syn z żoną oraz osoby, które zarezerwowały zwiedzanie Bahrajnu ze mną. To raczej logiczne, że nie przylecą, więc obecnie nie ma tu polskich turystów. Jak będzie dalej?— nie wiadomo. Przestrzeń powietrzna w Bahrajnie, póki co pozostaje zamknięta”. – komentowała

Chaos komunikacyjny panuje m.in. w Dubaju, który jest jednym z największych punktów przesiadkowych i w każdym z wyżej wymienionych miejsc.

Polakom, którzy znajdują się w zagrożonych miejscach, zaleca się wpisywanie do systemu Odyseusz. Ten w dobie kryzysu pozwala na szybki kontakt dyplomatów z turystami. Służby mogą namierzyć Polaków i przesyłać im ostrzeżenia lub zorganizować pomoc. Podróżnym zaleca się szukanie alternatywnych dróg powrotu do kraju m.in. drogą lądową lub morską. Pasażerowie odwołanych lotów powinni kontaktować się m.in. ze swoimi liniami oraz biurami podróży.

Czytaj też:
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. MSZ nie wyśle po nich samolotów
Czytaj też:
Wakacje w Egipcie zagrożone? Władze wydały dwa oświadczenia

Opracowała:
Źródło: MSZ/eska.pl