Imponujący efekt grzybobrania. „Można jeść nawet na surowo”

Imponujący efekt grzybobrania. „Można jeść nawet na surowo”

Dodano: 
Grzyby
Grzyby Źródło: Shutterstock
Marzec nie kojarzy się z wielkim grzybobraniem, zwłaszcza na początku miesiąca, gdy nie ma jeszcze kalendarzowej wiosny. Okazuje się, że mimo to, można znaleźć wiele skarbów w lesie.

Szczęście dopisało Polakowi z Wielkopolski, który na grzyby wybrał się w sobotę 28 marca. Jak wiadomo, w miniony weekend w wielu częściach kraju panowała słoneczna pogoda, co sprzyjało wycieczkom i spacerom. Okazało się, że w lesie skrywało się wiele skarbów, a zbiory okazały się owocne.

Sukces na zimowym grzybobraniu

Efekt grzybobrania widać w facebookowym poście na stronie „Skarby Lasu”. To tam jeden z młodych mężczyzn regularnie chwali się swoimi zdobyczami. 1 marca zdał relację z „misji zakończonej sukcesem”. Pisał o pięknej pogodzie i niezapomnianych chwilach. Na zdjęciach uwiecznił kosz pełen czarek austriackich oraz wielką trójką zimową, w której znalazły się: boczniak ostrygowaty, płomiennica zimowa i uszak bzowy.

Pod postem pojawiło się pona 200 komentarzy – niektórzy internauci byli zaskoczeni i uznali znalezisko za nietypowe, inni gratulowali i pytali, co zrobić z takimi okazami. „Nigdy nie widziałam takich grzybów”, „Dajcie przepis na nie, jak przyrządzić”, „Podziwiam, znajomość takich blaszkowych grzybków. Zazdroszczę”, „Piękne, aż chce się iść do lasu” – czytamy.

facebook

Zimowe grzyby. Czy są bezpieczne?

Specjalista od grzybobrania, który zebrał kosz czarek austriackich i innych okazów, zapewniał, że niektóre z nich można jeść nawet na surowo i że nie są one w Polsce objęte ochroną. To, że grzyby są bezpieczne, podkreślali też inni, sugerujący, że lubią jeść m.in. czarkę. „Czarka...pychota” – czytamy w jednym z komentarzy.

Jeśli chodzi o wspomnianą czarkę austriacką, ta zaskakuje wyglądem. Młode owocniki wyglądają jak niewielkie miseczki, w czerwonym kolorze. Niektórzy uważają, że jest gumowata i bez smaku, inni mimo to doceniają jej aromat.

Polak, który znalazł grzyby zimą został zapytany w komentarzach o to co zamierza zrobić ze znaleziskiem. Odpowiadał, że ma pewne plany. „Jest wiele smacznych dań, zakładam w słoiczki, dodaje do sałatek, kanapek. Boczniaki są świetnym dodatkiem do makaronu, można z nich przyrządzić bardzo smaczne flaczki. Płomiennica idealnie pasuje do zup, sosów. Uszaki są super składnikiem do dań kuchni azjatyckiej” – czytamy. A wy lubicie takie leśne smakołyki?

Czytaj też:
Zbierasz latem? Zimą też możesz. Oto jadalne grzyby, które mrozu się nie boją
Czytaj też:
Luty, śnieg i pełen kosz. Tak wygląda zimowe grzybobranie

Opracowała:
Źródło: Facebook / Skarby Lasu/pieprznik.pl