Niemcy nerwowo sprawdzają informacje z Bliskiego Wschodu. Ucierpią finansowo

Niemcy nerwowo sprawdzają informacje z Bliskiego Wschodu. Ucierpią finansowo

Dodano: 
Panorama Berlina
Panorama Berlina Źródło: Shutterstock / immodium
W Berlinie rozpoczynają się właśnie największe na świecie targi turystyczne. Organizatorzy obawiają się, że wojna na Bliskim Wschodzie mocno uderzy w ich branżę.

Tegoroczne targi turystyczne ITB odbywają się w atmosferze niepewności. Oczy uczestników zwrócone są w kierunku ekranów telefonów, na których pojawiają się coraz to nowsze wiadomości z Iranu, rejonu Zatoki Perskiej, Izraela i innych krajów Bliskiego Wschodu. Trwające od soboty ostrzały rakietowe uderzają nie tylko w fizyczne cele, ale też są potężnym ciosem w branżę turystyczną.

Niemieckie targi turystyczne i cała branża ucierpią na wojnie

Cierpi także sama impreza. Część wystawców i uczestników nie może się pojawić ze względu na paraliż komunikacyjny i zamkniętą przestrzeń powietrzną nad krajami Bliskiego Wschodu. Pojawiają się też obawy o bezpieczeństwo. Przedstawiciele krajów uwikłanych w konflikt sprawdzają doniesienia ze swoich ojczyzn i zastanawiają się, jak długo może potrwać wojna i jak dalece eskaluje.

Eksperci nie kryją, że dla branży turystycznej tak szeroko rozlewający się w regionie konflikt to wielkie wyzwanie. Tysiące odwołanych lotów, rezerwacji hotelowych, próby przesuwania terminów i organizowania wypoczynku od nowa w nowych, niepewnych wciąż terminach. Sytuację ratują kraje zatoki perskiej, które same opłacają turystom niespodziewany pobyt w hotelach, w oczekiwaniu na wznowienie ruchu lotniczego.

Na targach ITB wyraźnie widać, że Bliski Wschód to ważny region dla turystyki. To stanowiska stamtąd są największe i położone w najlepszych lokalizacjach. Kierunek ten upodobali sobie zresztą sami Niemcy, którzy coraz częściej wybierają Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Oman. Branża turystyczna za Odrą również przeżywa dobre chwile, notując wyniki najlepsze od 2005 roku (64 proc. Niemców w 2025 roku wyjechało na urlop na więcej niż 5 dni).

Czytaj też:
Codzienność w Dubaju po atakach. „Teraz zauważam dwa typy osób”
Czytaj też:
Nie Włochy i nie Albania. Tutaj to Polska jest najchętniej wybierana na weekend

Źródło: WPROST.pl