10 kwietnia podczas konferencji prasowej zorganizowanej na warszawskim Lotnisku Chopina minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński wraz z wiceministrami Czesławem Mroczkiem i Tomaszem Szymańskim poinformowali, że nowy system rejestrujący działa już na wszystkich przejściach granicznych w Polsce – drogowych, kolejowych, lotniczych i morskich.
Jak to działa?
Jak poinformowano, system został uruchomiony po raz pierwszy 12 października 2025 roku i dotyczy jedynie obcokrajowców spoza UE. Ma on zastąpić tradycyjne sprawdzanie pieczątek w paszportach. Do tej pory stworzono ponad 2 mln profili biometrycznych zawierających odciski palców oraz zdjęcia twarzy.
Z informacji przekazanych przez resort wynika, że system „wysyła alert o osobie, która przekroczy dozwolony przepisami, 90-dniowy pobyt na terenie Wspólnoty – w okresie łącznie 180 dni przebywania”.
Ilu osób nie wpuszczono?
Według danych opublikowanych przez MSWiA system uniemożliwił wpuszczenie do Polski 6,5 tys. cudzoziemców. Wyjaśniono, że „większość z nich przekroczyła wcześniej 90-dniowy pobyt UE i nie mogła wjechać ponownie na teren Unii Europejskiej, znaczna część cudzoziemców nie posiadała dokumentacji uzasadniającej cel i warunki pobytu, wystarczających środków utrzymania, ważnej wizy bądź dokumentu pobytowego lub podróżnego”.
Wśród nich były także osoby, które stanowiły zagrożenie dla porządku publicznego czy bezpieczeństwa. „Od rozpoczęcia wdrażania systemu, zarejestrowano już 5,6 mln wpisów wjazdu lub wyjazdu na polskich granicach – to średnio 31 tysięcy operacji dziennie” – czytamy w komunikacie resortu. Do Polski nie wjechali m.in. obywatel Gruzji, ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania, który korzystał z fałszywych danych, a także Mołdawianin, który miał zakaz wjazdu do strefy Schengen wydany przez władze Holandii.
– Ten system to kolejna odsłona budowy cyfrowego muru, muru chroniącego całą UE – mówił na konferencji Marcin Kierwiński.
Będą następne systemy
– Kolejnym etapem będzie wdrożenie kolejnych systemów, które umożliwią sprawdzanie danych w czasie rzeczywistym w całej strefie Schengen. Będziemy wiedzieć wszystko o osobach próbujących dostać się do Europy z zewnątrz. Nowoczesne technologie to przyszłość bezpiecznych granic – poinformował podczas briefingu wiceminister Tomasz Szymański.
Czytaj też:
Polacy chcą ograniczenia turystyki paliwowej? Sondaż dla „Wprost”Czytaj też:
TVP przekroczyła granice. Sąd nie miał wątpliwości
