Linie lotnicze Ryanair w oficjalnym komunikacie poinformowały, że apelują do polskiego rządu o wstrzymanie wdrażania unijnego systemu kontroli paszportowej przy wjeździe i wyjeździe (EES) do września.
Nowy system rejestrujący obywateli spoza państw Unii Europejskiej zastąpił stemplowanie paszportów i miał usprawnić procedury na granicy. Na razie generuje kolejki na wielu lotniskach, a problemy mają szczególnie turyści z Wielkiej Brytanii, która wystąpiła z UE. Guardian informuje, że setki turystów zgłaszają problemy z brakiem akceptacji odcisków palców w kioskach samoobsługowych, niedziałającymi kioskami oraz długimi kolejkami do odprawy paszportowej. Niektórzy czekają w nich nawet 3 godziny, co jest najtrudniejsze dla osób z dziećmi, kobiet w ciąży czy seniorów.
EES i chaos na lotniskach. Turyści tracą czas w kolejce
Dlatego Ryanair chce uchronić swoich pasażerów przed długimi opóźnieniami z powodu kolejek do kontroli paszportowej w szczycie sezonu letniego.
„Mimo że od ponad trzech lat wiadomo było, iż system EES zacznie w pełni funkcjonować od 10 kwietnia 2026 r., polskie władze nie zadbały o odpowiednią obsadę kadrową, gotowość systemu ani o zainstalowanie kiosków. W rezultacie pasażerowie muszą znosić długie kolejki do kontroli paszportowej, a w niektórych przypadkach spóźniają się na swoje loty. Czas oczekiwania w kolejkach dla pasażerów przekracza już 1-2 godziny na lotniskach w Krakowie i Katowicach, gdzie brak personelu i awarie systemów nadal powodują niepotrzebne utrudnienia dla naszych pasażerów” – czytamy w komunikacie.
Grecja zawiesiła nowy system
Linie zauważają, że inne kraje UE przyjęły bardziej pragmatyczne podejście. Rząd Grecji zwolnił posiadaczy brytyjskich paszportów z rejestracji biometrycznej, aby poradzić sobie z letnimi szczytami przewozowymi.
Ryanair skierował pisemnie ten sam apel do rządów wszystkich 29 krajów objętych systemem EES – w tym do ministra Marcina Kierwińskiego – aby wzorem Grecji zawiesiły stosowanie systemu oraz do zapewniły sprawne funkcjonowania lotnisk w okresie letnim.
Kilka dni temu największe linie lotnicze w Europie zapowiedziały, że od 10 listopada stanowiska odprawy bagażowej będą zamykać się już godzinę, a nie 40 minut przed odlotem. Celem jest wydłużenie czasu na przejście przez kontrolę bezpieczeństwa i odprawę paszportową.
Czytaj też:
Samolot odleciał bez 122 osób. Dramatyczne chwile na europejskim lotniskuCzytaj też:
Na lotnisku trzeba być wcześniej. Nowe zasady wjazdu do krajów Schengen
