Amerykański portal podróżniczy Travel+Leisure opublikował listę najbardziej niedocenianych kierunków na świecie. Wybierano je na podstawie częstotliwości ich pojawiania się w mediach społecznościowych, na TikToku i Instagramie jako alternatyw dla popularnych miejsc turystycznych.
Gdańsk wśród 10 niedocenianych kierunków
Na piątym miejscu znalazł się Gdańsk. Miasto nierozerwalnie związane z polską burzliwą historią oferuje zarówno możliwości zwiedzania, jak i szerokie plaże. Mniej znanym miejscem jest Biskupia Górka – jedna z najstarszych dzielnic, z ciekawymi kamienicami z XIX wieku.
„Gdańsk w Polsce to kolejny cel podróży warty rozważenia, szczególnie dla podróżnych, którzy odwiedzili już największe miasta Europy lub po prostu szukają spokojniejszego kierunku. Dzięki barwnej starówce, średniowiecznej architekturze, chłodniejszym letnim temperaturom i niższym cenom stanowi orzeźwiającą alternatywę dla bardziej zatłoczonych miejsc, takich jak Praga czy Wiedeń” – brzmiało uzasadnienie.
Tutaj unikniesz tłumów we Włoszech
Na szczycie rankingu znalazła się włoska Apulia. Choć region przyciąga około 6,7 miliona turystów rocznie, pozostaje mniej zatłoczony niż wiele najpopularniejszych włoskich kierunków. Z położonego nad Adriatykiem Bari turyści ruszają do malowniczych miejscowości, jak usytuowane na wapiennych klifach Polignano a Mare czy Alberobello z domkami w kształcie stożków.
Pełny ranking:
1. Apulia, Włochy – 16,2 miliona hashtagów na Instagramie
2. Okinawa, Japonia – 14 milionów
3. Sardynia, Włochy – 9,6 miliona
4. Busan, Korea Południowa – 5,1 miliona
5. Gdańsk, Polska – 4,8 miliona
6. Turyn, Włochy – 4,4 miliona
7. Kapadocja, Turcja – 3,6 miliona
8. Nara, Japonia – 3,5 miliona
9. Minorka, Hiszpania – 3,4 miliona – spokojniejsza siostra Majorki, wpisana na listę rezerwatów biosfery UNESCO.
10. La Paz, północno-zachodni Meksyk – 2,9 miliona
Ranking przygotował internetowy sklep Eminent.
Czytaj też:
Rekordowa liczba rezerwacji w czerwcu. Polski region nie narzeka na brak turystów Czytaj też:
Tanie i niedoceniane miasto na city break. Wygrało z Krakowem i Sofią
