Polacy opanowali wakacyjny kraj. Niemcy tracą pozycję lidera

Polacy opanowali wakacyjny kraj. Niemcy tracą pozycję lidera

Dodano: 
Morze
Morze Źródło: Shutterstock
Wakacyjny kraj opublikował statystyki dotyczące przyjazdów. Po raz pierwszy od lat Polaków jest tu więcej niż Niemców.

Pierwsze dane z tegorocznego sezonu letniego wskazują, że Bułgaria odnotowała 9-procentowy spadek liczby odwiedzających. Co ciekawe, jak podaje Ivan Groszew, szef Stowarzyszenia Agencji Turystyki Przyjazdowej w Bułgarii, zauważalnie zmieniły się proporcje gości z poszczególnych krajów. Niemcy, którzy w ostatnich latach rok po roku zawsze wygrywali w rankingu, tego lata stracili pozycję lidera. Na bułgarskich plażach częściej można spotkać teraz Polaków. Przyjeżdżamy jednak nie tylko nad Morze Czarne.

Niespodzianki w Bułgarii. Polacy są już przed Niemcami

Już w połowie sezonu letniego w Bułgarii pojawiły się pierwsze niespodzianki. Niemcy, do tej pory turyści numer jeden, spadli w rankingu narodowości najczęściej odwiedzających kraj ze stolicą w Sofii. Co więcej, nasi zachodni sąsiedzi w ogóle nie znaleźli się na podium. Na pierwszym miejscu są bowiem Polacy, a zaraz za nimi Brytyjczycy. Trzecie miejsce przejęli Czesi, a dopiero na kolejnej pozycji uplasowali się turyści niemieccy.

Nie zmienia to faktu, że ten sezon póki co nie należy do szczególnie udanych. Stowarzyszenie Agencji Turystyki Przyjazdowej w Bułgarii (BATA) mówi o 9-procentowym spadku. Trudno jednak już teraz przewidywać, jak potoczy się dalsza część sezonu, bo Bułgaria w dużej mierze opiera się przecież na turystyce last minute.

Bułgaria potrzebuje więcej lotów

Turyści nie chcą latać dziś wyłącznie nad Morze Czarne, choć oczywiście popularne kurorty jak Słoneczny Brzeg i Złote Piaski cieszą się nieprzerwaną popularnością. Poza lotami do Warny i Burgas, warto inwestować także w Sofię, która dziś obsługuje mniej operacji lotniczych niż lotnisko w Tiranie. Ze stolicy turyści chętnie podróżują pociągiem do Płowdiwu, czyli najstarszego miasta w Europie, które w ostatnich latach inwestuje przede wszystkim w turystykę festiwalową. „Bułgaria potrzebuje silniejszego wsparcia rządowego zarówno dla lotów czarterowych, jak i regularnych” – uważa Groszew.

Czytaj też:
Polacy narzekają na drogie restauracje i hotele. Tak wypadamy na tle Europy
Czytaj też:
Pociągi do Turcji i Bułgarii na wakacje. Bilety zaczynają się od 27 euro

Opracowała:
Źródło: novinite.com/oecd.org