Choć wielu Polaków narzeka na rosnące ceny w restauracjach i hotelach, na tle Europy Polska pozostaje jednym z bardziej przystępnych cenowo kierunków. Tak przynajmniej pokazują najnowsze dane Eurostatu za 2025 roku – za noclegi i posiłki płacimy wyraźnie mniej niż wynosi średnia w Unii Europejskiej. Co więcej, przewaga cenowa naszego kraju w ostatnim roku jeszcze się zwiększyła.
Tak wyglądały ceny w 2025 roku w Polsce. Turyści mogą być zadowoleni
Według danych Eurostatu poziom cen w polskich hotelach i restauracjach wyniósł w 2025 roku 80,5 przy unijnej średniej ustalonej na poziomie 100. Oznacza to, że ceny w Polsce były średnio o 19,5 proc. niższe od średniej w UE. Patrząc z drugiej strony, przeciętny poziom cen w Unii był o 24,2 proc. wyższy niż nad Wisłą. „Rok wcześniej polski wskaźnik wynosił 93,9, a więc w ciągu roku zmniejszył się względem średniej unijnej o 13,4 pkt proc”. – pisze e-hotelarz.pl. Warto jednak podkreślić, że nie oznacza to spadku cen w Polsce. Eurostat porównuje względny poziom cen między państwami z wykorzystaniem parytetów siły nabywczej i kursów walut. W praktyce oznacza to po prostu, że Polska stała się bardziej konkurencyjna cenowo względem pozostałych krajów Europy.
Gdzie jest taniej niż w Polsce? Na liście m.in. Bułgaria
Spośród 36 analizowanych krajów wyższe ceny hoteli i restauracji odnotowano w 25 państwach. W samej Unii Europejskiej Polska okazała się tańsza od 22 z 26 pozostałych państw członkowskich. Niższe ceny w UE odnotowano jedynie w Rumunii, Czechach, Portugalii oraz w Bułgarii. To właśnie ostatni z tych krajów budzi obecnie szczególne zainteresowanie polskich turystów w związku z niedawnym wprowadzeniem euro. Część podróżnych obawia się, że zmiana waluty przełoży się na gwałtowny wzrost cen, jednak eksperci przekonują, że takiej sytuacji nie będzie.
Poza Unią Europejską, taniej niż w Polsce jest w Macedonii Północnej (najniższy wskaźnik), a także w Albanii, Bośni i Hercegowinie, Serbii, Turcji oraz Czarnogórze. „W Turcji różnica wobec Polski wyniosła już tylko 2,7 proc., podczas gdy jeszcze w 2024 r. tamtejszy poziom cen w tej kategorii był niższy o blisko 29 proc”. – czytamy.
Czytaj też:
Nie ma sensu jechać nad Bałtyk. Wszędzie zakazy Czytaj też:
Zakopane najdroższym kurortem w Polsce. Nad morzem ceny też zwalają z nóg
