Nie tylko Budapeszt. Ten region Węgier Polacy wybierają coraz chętniej

Nie tylko Budapeszt. Ten region Węgier Polacy wybierają coraz chętniej

Dodano: 
Hungarospa
Hungarospa Źródło: Materiały prasowe / Public Dialog
Węgry przyciągnęły tego lata więcej turystów z Polski, niż rok temu. Goście coraz chętniej odkrywają miejsca poza Budapesztem.

Węgierskie hotele przyjęły od czerwca do sierpnia 2026 r. około 116 tys. polskich gości, wobec 108 tys. rok wcześniej. Oznacza to, że liczba turystów z naszego kraju wzrosła tam o 8 tysięcy.

Turyści z Polski na Węgrzech

Wzrost zainteresowania Węgrami widać również w danych obejmujących wszystkie rodzaje obiektów noclegowych. W czerwcu 2026 r. odnotowały one około 84 tys. przyjazdów Polaków, wobec 77 tys. rok wcześniej – to wzrost o około 9 proc. W lipcu liczba ta zwiększyła się ze 122 tys. do 129 tys., czyli o blisko 6 proc.

Większą liczbę przyjazdów Polaków odnotowała również stolica Węgier. Od czerwca do sierpnia 2026 r. hotele miasta przyjęły około 58 tys. polskich gości, wobec 49 tys. w analogicznym okresie 2025 r. – oznacza to wzrost o około 17 proc.

Północny wschód Węgier zyskuje

Polskich gości przybywa również w północno-wschodniej części Węgier, najłtatwiej dostępnej dla zmotoryzowanych. W lipcu 2026 r. na Wielką Nizinę Północną, obejmującą m.in. okolice uzdrowiska Hajduszoboszlo i miasta Nyíregyháza, przyjechało ponad 23 tys. Polaków. Rok wcześniej było ich około 21 tys., co oznacza wzrost o blisko 10 proc. Region leży ok. 300 km samochodem od Rzeszowa, 380 km od Krakowa i 650 km od Wrocławia.

Symbolem Hajduszoboszlo jest Hungarospa czyli największy kompleks kąpieliskowy w Europie, obejmujący baseny lecznicze, aquapark, strefy rodzinne oraz nowoczesne centrum Aqua-Palace. Podróż po północno-wschodniej części Węgier turyści mogą rozszerzyć o Eger i Tokaj, gdzie historia od wieków przeplata się z tradycją winiarską.

– Polskich turystów łatwo rozpoznać, bo zadają mnóstwo pytań na temat termalnych wód leczniczych, win egerskich czy atrakcyjnych miejsc do zwiedzania. Interesuje ich bogata historia miasta czy opowieści o obrońcach egerskiego zamku, która zawsze robi na nich wrażenie. Po zwiedzaniu idziemy do winnych piwnic w Dolinie Pięknej Pani, w których zwykle okazuje się, że hasło „Polak, Węgier – dwa bratanki” wciąż działa – dodaje Kowalskiné Szekfy Ibolya, wieloletnia polskojęzyczna przewodniczka z Egeru.

Czytaj też:
Polaków więcej niż Włochów. Słynne nadmorskie miasto „przypomina Warszawę”
Czytaj też:
To wydarzenie sprawia, że turyści wydają więcej. Polacy na czele

Opracowała:
Źródło: Materiały prasowe / Public Dialog