Słonie umierają z odwodnienia. Pracownicy parku narodowego mówią o poważnym kryzysie

Słonie umierają z odwodnienia. Pracownicy parku narodowego mówią o poważnym kryzysie

Dodano: 
Słonie w parku narodowym/zdjęcie poglądowe
Słonie w parku narodowym/zdjęcie poglądowe Źródło: Shutterstock
Zwierzęta walczą o wodę w parku narodowym. „Chore i starsze osobniki są szczególnie bezbronne, ponieważ nie są w stanie pokonywać dużych odległości”.

Brak opadów w południowej Afryce doprowadza wielkie ssaki do śmierci. Słonie, które nie są wystarczająco silne, aby migrować, umierają z powodu braku wody. Za katastrofę wini się zjawisko pogodowe odpowiadające za ponadprzeciętnie wysoką temperaturę na Ziemi.

Słonie nie mają wystarczających ilości wody

Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez Tinashę Farawo, rzeczniczkę organizacji Zimparks zrzeszającej wszystkie chronione regiony w Zimbabwe, strażnicy odkryli pięć martwych słoni w Parku Narodowym Hwange. „Wstępne badania wskazują na odwodnienie” – mówi w rozmowie z lokalnymi mediami.

Położony przy granicy z Botswaną obszar jest domem dla co najmniej 44 tysięcy słoni. Park Hwenge jest częścią Transgranicznego Obszaru Chronionego Kavango-Zambezi (KAZA), który obejmuje Botswanę, Namibię, Zimbabwe, Zambię i Angolę, co klasyfikuje go na drugim miejscu pod względem rozmiaru spośród obszarów ochrony przyrody i krajobrazu na całym świecie. W ciągu ostatnich lat duża liczba słoni przeniosła się do sąsiednich krajów w poszukiwaniu źródeł wody. Choć migracje zwierząt są normalnym zjawiskiem, mogą być skutkiem poważnych zmian klimatycznych.

Na suszę najgorzej reagują te słonie, których stan zdrowia z różnych względów jest osłabiony. „Chore i starsze osobniki są szczególnie bezbronne, ponieważ nie są w stanie pokonywać dużych odległości w poszukiwaniu wody i pożywienia. Niektóre utknęły w pobliżu oczek wodnych, żerując na wszystkich roślinach w swoim zasięgu” – wyjaśnia Farawo.

Słonie umierają z odwodnienia każdego roku

Jak podaje serwis newzimbabwe.com, każdego roku z powodu suszy ginie około 200 słoni. Ekolodzy za taki stan rzeczy obwiniają stale rosnące temperatury w wyniku działania zjawiska El Niño, który mimo obejmowania swoim zasięgiem głównie wybrzeży Pacyfiku, ma wpływ na życie i pogodę na całej planecie. Z powodu jego występowania w tym roku na brak opadów i martwe ryby skarżył się popularny kraj położony w Azji Południowo-Wschodniej.

Czytaj też:
Chwile grozy na safari. Auto zepsuło się obok wściekłego słonia
Czytaj też:
Śmiertelny atak rekina. Drapieżnik odgryzł nogę 26-latce

Opracowała:
Źródło: newzimbabwe.com