To najniebezpieczniejsze miasto na świecie. Dochodzi tu do rekordowej liczby zabójstw

To najniebezpieczniejsze miasto na świecie. Dochodzi tu do rekordowej liczby zabójstw

Dodano: 
Colima
Colima Źródło: Shutterstock
Raport dotyczący najniebezpieczniejszych miejsc na świecie przygotowała pozarządowa Obywatelska Rada ds. Bezpieczeństwa Publicznego i Wymiaru Sprawiedliwości. Niechlubny zwycięzca jest jeden.

Podróżując, lubimy wybierać kierunki sprawdzone, polecane i przede wszystkim bezpieczne. Jak wiadomo, nie samym słońcem żyje człowiek i ważne jest też, by wyjazd odbywał się w przyjaznej atmosferze. Niestety nie wszystkie miejsca na świecie mogą ją zapewnić. Są takie, które uchodzą za szczególnie niebezpieczne. Niedawno opublikowano ważny raport Obywatelskiej Rady ds. Bezpieczeństwa Publicznego i Wymiaru Sprawiedliwości. Wybrano kilkadziesiąt groźnych destynacji.

Ten wynik raportu warto znać. Wybrano 50 niebezpiecznych miast

Ze wspomnianego raportu wynika, że wciąż wiele miast na świecie nie jest przyjaznych turystom. Cierpią w nich również mieszkańcy, którzy też nie mogą czuć się w pełni swobodnie. Prowadząc statystyki, brano pod uwagę najwyższy wskaźnik zabójstw na 100 tys. mieszkańców.

Na liście 50 najniebezpieczniejszych miejsc świata znalazło się wiele meksykańskich miast. Okazuje się, że to w tym kraju trzeba na siebie uważać w szczególności. Nieprzyjazne okazują się: Ciudad Obregon, Zamora, Manzanillo, Tijuana, Zacatecas oraz Ciudad Juarez. Wysoko na liście zobaczymy też miasta z innych państw. Są to m.in. Port-au-Prince, Guayaquil oraz Mandela Bay.

To najniebezpieczniejsze miasto na świecie. Jest w Meksyku

Pierwsze miejsce zdobyło meksykańskie miasto Colima. Tam odnotowano aż 140 morderstw na 100 tys. mieszkańców. Na ulicach króluje przemoc, a działalność przestępcza rozwija się bardzo prężnie. Zdarza się, że trupy widuje się nawet w centrum miasta, a strzelaniny dobiegają z różnych stron. Nietrudno spotkać narkotyki i broń, ponadto częstym widokiem są bójki.

W ubiegłych latach na miejscu było jeszcze gorzej niż teraz, bowiem w 2022 roku na każde 100 tys. mieszkańców odnotowano 182 zabójstwa. To, że jest lekka poprawa, nie oznacza, że sytuacja zmienia się na lepsze. Turyści i mieszkańcy powinni bardzo uważać, jeśli nie musimy tam jechać, lepiej zrezygnować i wybrać ciekawsze opcje.

Czytaj też:
Mroczna strona turystyki w Tajlandii. Chodzi o słonie
Czytaj też:
9 zakazanych miejsc, do których turyści nie wejdą. Niektóre mają mroczne historie

Opracowała:
Źródło: PAP/forsal.pl