Roman Huzar publikuje na Instagramie, korzystając z nicku @nodramaroma. Mężczyzna zachęca do obserwowania swojego konta, podkreślając, że dzieli się „niefiltrowanymi myślami”. Udało mu się zbudować już całkiem sporą społeczność, która zbliża się do 20 tys.
Przeprowadził się do Polski. „Teraz reszta świata wygląda jak jakiś żart”
W jednym z ostatnich nagrań poruszył temat Polski. – Żałuję, że przeprowadziłem się do Polski – rozpoczął Roman. Początkowo może się wydawać, że jego słowa są nacechowane negatywnie, ale dalsza część wypowiedzi nadaje szerszy kontekst. – Ponieważ teraz reszta świata wygląda jak jakiś żart – dodał.
Roman zachwycał się m.in. punktualnością komunikacji miejskiej w Polsce. Zażartował, że obecnie, jeżeli jego tramwaj spóźnia się dwie minuty, czuje jakby jego prawa zostały naruszone. – Wcześniej lubiłem fast foody. Teraz, jeśli nie zjem zupy pomidorowej raz w tygodniu, moje ciało przestaje funkcjonować – stwierdził.
Obcokrajowiec zachwyca się Polską. „Wtedy czuję się zagubiony”
Jak dodał Roman, nie wyobraża sobie już życia w kraju, w którym nie byłoby… paczkomatów. Nawiązał także do popularnej sieci sklepów w Polsce. – Jeżeli jadę do Paryża i nie widzę Żabki na każdym rogu, czuję się zagubiony – stwierdził. – Nie jestem ekspatem, jestem ofiarą polskiej sprawności. Nie przyjeżdżaj tutaj. Już nigdy nie będziesz chciał wracać – zakończył wątek. – Pomocy! – rzucił na koniec Roman.
Pod nagraniem pojawiło się mnóstwo komentarzy. „Sorry not sorry”, „Poczekaj aż spróbujesz zupy, która nazywa się żurek. Wtedy zostaniesz tutaj na zawsze”, „Polska górą”, „Bo my naprawdę jesteśmy top of the top świata – kto podróżuje ten potwierdzi” – pisali użytkownicy mediów społecznościowych.
Czytaj też:
Brazylijczyk wskazał „najbrzydsze miasto” w Polsce. „Nie mają niczego”Czytaj też:
Holender zachwycony polskim miastem i Polakami. „Można jeść z ulicy”
