Po słonecznej majówce sezon na wiosenne wyjazdy można uznać za w pełni otwarty. Nie wszędzie jednak warunki sprzyjają cieszeniu się wszystkimi atrakcjami. W grę wchodzą m.in. remonty dróg czy przeglądy techniczne. Polskie Koleje Linowe poinformowały o tymczasowym zamknięciu kultowego wyciągu na Kasprowy Wierch. Wcześniej informowano o remoncie drogi prowadzącej w kierunku do Morskiego Oka.
Kolej linowa na Kasprowy Wierch zamknięta
Do 22 maja turyści wybierający się do Zakopanego, nie skorzystają z kolei linowej na Kasprowy Wierch z powodu rutynowego przeglądu. Co więcej, zamknięta pozostanie cała stacja – w tym restauracja, toalety czy wnętrza obiektu. Miejsca zamknięto natychmiast po majówce i gdy sezon zakończyli narciarze na trasach w Kotle Gąsienicowym. Teraz na szczyt wejdziemy jedynie pieszo, ale trzeba pamiętać o ograniczeniach.
PKL wyjaśnia, że przegląd techniczny urządzeń odbywa się zawsze (co pół roku) po zakończonym sezonie letnim oraz zimowym, tak by przegotować urządzenia do kolejnego sezonu. W tym czasie urządzenia techniczne są wyłączane z ruchu pasażerskiego.
Prace potrwają także w budynku stacji. Technicy zajmą się m.in. kołami kierunkowymi oraz systemem ciężarów napinających liny napędowe – co wynika z wypowiedzi Mariana Szewczyka, dyrektora ds. techniczno-operacyjnych spółki. Jak komentował dla turystyka.wp.pl: „Kluczowe elementy konstrukcji będą demontowane oraz sprawdzane będą osie”.
Jedna atrakcja na szczycie pozostaje
Dobrą wiadomością, co do Kasprowego Wierchu jest to, że wciąż dostępny pozostaje zewnętrzny taras widokowy. Ponadto miejsce czekać będzie na osoby, które czują się na siłach, by zdobyć je o własnych nogach.
Gdy kolej działa, wystarczy, że turyści zjawią się na dolnej stacji w Zakopanem-Kuźnicach, kupią bilet i wjadą na szczyt. Teraz, by dostać się na Kasprowy Wierch, należy pokonać szlak z Kuźnic, idąc przez Myślenickie Turnie lub Halę Gąsienicową, co zwykle zajmuje od trzech do czterech godzin. Trzeba być też gotowym na ok. tysiąc metrów podejścia. Planując wejście, warto zaopatrzyć się m.in. w zapas wody i prowiant. Najbliższym punktem schronienia przy szczycie jest Murowaniec, oddalony o około kilkadziesiąt minut od zejścia.
Czytaj też:
Spór o krzyż na Giewoncie rozwiązany. TPN znalazł kompromisCzytaj też:
Turyści masowo wyruszają w góry. Oto najbardziej zatłoczone szlaki Tatr
