Morze pochłonęło to miasto 700 lat temu. Teraz je odnaleziono

Morze pochłonęło to miasto 700 lat temu. Teraz je odnaleziono

Dodano: 
Cromer w Norfolk
Cromer w Norfolk Źródło: Shutterstock
To miejsce w Europie jest magiczne z wielu względów. Nurkowie trafili na nie przypadkiem podczas jednej ze swych wypraw.

Nurkowanie badaczy może skończyć się na odkryciu przestrzeni owianej legendami o tajemnych mocach. Pochłonięte przez morze około 700 lat temu miasto jest intrygujące, pomimo że niegdyś prawdopodobnie niczym nie wyróżniało się na tle dzisiejszych spokojnych aglomeracji. Jego średniowieczny klimat i znalezione na jego terenie obiekty wykonane niegdyś przez człowieka działają na badaczy jak magnes.

Odnaleźli zatopione miasto

Miejsce, o którym mowa znajduje się u wybrzeży Cromer w Norfolk w Wielkiej Brytanii. To tam niedawno nurkowie trafili na zatopioną perełkę, przypuszczając, że to średniowieczne Shipden zamieszkałe przez zaledwie 117 osób. Jeśli to faktycznie ono, zostało zabrane przez Morze Północne na kilka wieków.

Przygody nurków relacjonuje „Daily Mail”. Okazuje się, że grupa jako pierwsza w historii uwieczniła znalezisko na fotografiach. Widać na nich 25 tajemniczych obiektów stworzonych przez człowieka. Wśród nich znajduje się szereg budowli krzemiennych, dolne części kamiennych kesonów (komór umożliwiających prowadzenie prac budowlanych pod wodą) i inne elementy ciosanego kamienia. Na podstawie zdjęć stworzono nawet pierwszy model 3D tego miejsca, które wraz z wynikami badań mają trafić do internetu i do Cromer Museum.

facebook

Co skrywa zatopione Shipden?

Zatopione miasteczko Shipden było miejscem tętniącym życiem na północnym wybrzeżu Norfolk. Informacje na jego temat można znaleźć, chociażby w Księdze Domesday z 1086 roku i wynika z nich, że żyli tam nie tylko ludzie, ale też zwierzęta. Ponadto w osadzie znajdował się port oraz dwa kościoły.

To siły natury sprawiły, że miejsce z biegiem czasu całkowicie zniknęło z powierzchni ziemi. Wpływ na to miały liczne erozje i niszczycielskie sztormy na morzu. Na przestrzeni wokół tego miejsca narosło wiele opowieści o zatopionym mieście. Niektórzy twierdzili nawet, że czasem podczas odpływu dało się dostrzec dawne ruiny czy usłyszeć bijący dzwon wieży kościoła St Peter. Jednocześnie nie znaleziono dotąd niczego na potwierdzenie tej tezy.

Czytaj też:
Z Bałtyku wyłoniła się urocza wyspa. „To jest absolutny HIT”
Czytaj też:
Nie bursztyny i nie las. Bałtyk odsłonił niezwykły skarb

Opracowała:
Źródło: Daily Mail