Nowa usługa na lotnisku w Gdańsku. Turyści długo na to czekali

Nowa usługa na lotnisku w Gdańsku. Turyści długo na to czekali

Dodano: 
Kontrola bagażu, zdjęcie ilustracyjne
Kontrola bagażu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Simone Hogan
Każdy, kto choć raz podróżował samolotem, wie, że na pokład samolotów nie można zabrać m.in. płynów w dużych opakowaniach. Dotychczas podczas kontroli trzeba było je wyrzucić. Lotnisko w Gdańsku przygotowało jednak alternatywę.

Lista przedmiotów, których nie można zabrać na pokład samolotu w bagażu podręcznym, jest dość długa. Mimo iż większość pasażerów wie, że do samolotu nie można zabrać ostrych przedmiotów, czy dużych opakowań z płynami, to czasami o tym zapomina. Lotnisko w Gdańsku znalazło rozwiązanie tego problemu.

Lotnisko w Gdańsku uruchamia przechowalnię bagażu

O ile wyrzucenie butelki wody podczas kontroli nie jest aż tak bolesne, o tyle pozbycie się drogich perfum, lub szwajcarskiego scyzoryka po dziadku to duży problem. Lotnisko w Gdańsku postanowiło znaleźć rozwiązanie tej sytuacji i uruchomiło możliwość przechowywania bagażu.

Zasady skorzystania z nowej usługi są bardzo proste. Wystarczy, że podczas kontroli pasażer odbierze od pracownika ochrony opakowanie ze specjalną naklejką. W kolejnym kroku należy zapakować wszystkie nielegalne przedmioty i oznaczyć paczkę, po czym przekazać ją pracownikowi ochrony.

Swoje przedmioty będzie można odebrać po powrocie do Polski z Terminala Cargo przy ul. Słowackiego 204 w Gdańsku. Co ważne, opłatę za przechowanie części bagażu wniesiemy dopiero podczas odbioru, a nie w momencie pozostawienia rzeczy. Bagaż będzie mogła odebrać w naszym imieniu inna osoba. Wystarczy, że okaże nasz bilet.

Ceny przechowania części bagażu są dość uczciwe

Oczywiście za usługę trzeba będzie dodatkowo zapłacić. 3 dni to opłata 35 zł, za tygodniowe przechowanie trzeba zapłacić 45 zł. Pozostawienie swoich rzeczy na 15 dni to wydatek na poziomie 60 zł.

Dla osób, które na lotniskach musiały zostawić maksymalnie butelkę wody, ceny te mogą wydawać się dość wysokie. Jednak kiedy weźmiemy pod uwagę, że czasami podróżni musieli wyrzucać warte kilkaset złotych perfumy, sprzęt fotograficzny, czy sprzęt sportowy, czyli przedmioty warte nawet ponad tysiąc złotych, to okaże się, że nowa usługa gdańskiego lotniska jest opłacalna.

twitterCzytaj też:
Błyskotliwy pomysł na pakowanie. Limity Ryanaira stają się nieistotne
Czytaj też:
Wielki strajk na lotniskach. Uziemionych zostało nawet 2300 samolotów

Opracowała:
Źródło: Twitter / Airport Gdansk