Paraliż na polskiej i niemieckiej kolei. Dziesiątki pociągów odwołanych z powodu opadów śniegu

Paraliż na polskiej i niemieckiej kolei. Dziesiątki pociągów odwołanych z powodu opadów śniegu

Dodano: 
Pociąg zimą
Pociąg zimą Źródło: Shutterstock
Pogoda utrudniła podróże tysiącom pasażerów. Z powodu silnych opadów wiele przejazdów zostało odwołanych lub opóźnionych o kilka godzin. Wciąż pojawiają się nowe komunikaty.

Polscy podróżni w miniony weekend przeżyli horror. Pociągi, które nie zostały odwołane, były opóźnione nawet o pięć godzin. Na części tras zagwarantowano transport zastępczy za pomocą autobusów. Sytuacja u naszych sąsiadów nie wyglądała korzystniej. Południowy obszar Niemiec został sparaliżowany przez wielogodzinne opady śniegu. Czy sytuacja z początkiem tygodnia ulegnie poprawie?

Opóźnienia na polskiej kolei

Portal Pasażera, jeden z największych serwisów oferujących możliwość sprawdzania komunikatów przewoźników kolejowych, w niedzielę 3 grudnia wyłączył funkcję śledzenia opóźnień pociągów w czasie rzeczywistym. Problemów w związku z weekendowymi opadami śniegu w całej Polsce było tak dużo, że czas przyjazdu pociągu na peron wydłużał się nawet do pięciu godzin. Przy tak dużym opóźnieniu przejazdy bardzo często były odwoływane. Silne opady śniegu dotyczyły przede wszystkim Małopolski. Podczas odśnieżania torów zginęła jedna osoba.

„Dzisiaj we Wrocławiu pociąg „Siemiradzki” z Przemyśla miał przyjazd z 355-minutowym opóźnieniem. „Ślązak” do Poznania chyba ponad 200 minut opóźnienia” – czytamy relację jednego z pasażerów w grupie poświęconej kolei na Facebooku. „Szlak Rzeszów- Przemyśl nieprzejezdny. Oblodzenie sieci trakcyjnej w Przeworsku” – informuje kolejny z komentarzy.

Mimo, że część problemów udało się już rozwiązać, na stronie PKP Intercity w zakładce komunikaty wciąż pojawiają się nowe informacje o utrudnieniach. „W dniu 04.12.2023 roku w związku z przerwą w ruchu pociągów spowodowaną uszkodzeniem sieci trakcyjnej na szlaku Lubin – Rudna Gwizdanów następujące pociągi będą kursowały drogą okrężną z pominięciem stacji Lubin, Legnica” – brzmi treść dzisiejszego oświadczenia. W przypadku opóźnień powyżej dwóch godzin klienci PKP mogą liczyć na zwrot w kwocie 50 proc. ceny biletu. Jeżeli z kasy przejazdu pobiorą poświadczenie rezygnacji z podróży, zwrot może wynieść 100 proc. zapłaconej kwoty.

Opady śniegu spowodowały opóźnienia w Niemczech

„Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) ostrzega przed intensywnymi opadami śniegu, szczególnie w okolicach Monachium. Obfite opady śniegu występują również na południu Badenii-Wirtembergii. Miejscami drogi będą śliskie. „Unikaj wszelkich podróży samochodem” – radzi DWD. Ale w tej chwili pociąg również nie wydaje się alternatywnym środkiem transportu” – czytamy w niemieckich mediach.

W sobotę i niedzielę sytuacja w Bawarii była dramatyczna. Pociągi narodowego przewoźnika Deutsche Bahn zostały odwołane, a alternatywne połączenia autobusowe wyprzedały się w ciągu kilkudziesięciu minut. Problemy nie ominęły pociągów międzynarodowych. „W dniu 2 grudnia kolej niemiecka i austriacka z powodu prewencji pogodowej odwołała pociągi Nightjet Berlin – Graz i Graz – Berlin” – czytamy.

Utrudnienia na niemieckiej kolei nie skończą się wraz z zakończeniem weekendu. „W związku z nadejściem zimy na południu Niemiec prawdopodobnie do połowy tygodnia wystąpią opóźnienia i odwołania pociągów. Dostęp do obszaru dworca centralnego w Monachium jest obecnie bardzo ograniczony. Dlatego do i z Monachium kursuje tylko kilka pociągów dalekobieżnych. W związku z tym spodziewamy się bardzo wysokiego wykorzystania przepustowości pociągów i w dalszym ciągu zalecamy odroczenie podróży do i z Monachium” – informuje przewoźnik na oficjalnej stronie internetowej.

Czytaj też:
Przejazdy pociągiem będą droższe. Z tej zniżki w PKP już nie skorzystamy
Czytaj też:
Nowość w aplikacji PKP Intercity. Turyści powinni odczuć różnicę

Opracowała:
Źródło: Facebook / merkur.de/deutchebahn,de/pkpintercity.pl