Rekin u wybrzeży popularnego kurortu. Turyści spanikowali

Rekin u wybrzeży popularnego kurortu. Turyści spanikowali

Dodano: 
Rekin/zdj. poglądowe
Rekin/zdj. poglądowe Źródło: Shutterstock
Po raz kolejny w wodach Egiptu pojawił się rekin. Tym razem mowa o wyjątkowo groźnym gatunku, przed którym ostrzega się turystów. Nagranie drapieżnika trafiło do sieci.

Pojawienie się rekina u wybrzeży Egiptu nie jest wyjątkowym wydarzeniem. Te drapieżne ryby można spotkać w tych okolicach. Jednak za każdym razem doniesienia o ich zauważeniu wzbudzają dużo emocji. I nic dziwnego. Jeśli takie zwierzę postanowi zaatakować, może się to skończyć źle dla człowieka. Przekonała się o tym pewna turystka, która w wyniku starcia z drapieżnikiem w Morzu Czerwonym we wrześniu 2023 roku straciła rękę.

Tym razem rekina zaobserwowano w okolicach popularnej wśród gości Hurghady. Osobnika udało się nawet nagrać.

Rekin u wybrzeży Egiptu

Rzadki śmiercionośny rekin został zauważony w pobliżu Al-Dżuny (El Gouny), która znajduje się ok. 25 km na północ od Hurghady. Drapieżnik pojawił się w okolicy w weekend i wzbudził niepokój wśród turystów.

Nurek z Al-Dżuny i regionu Hurghady, Karim Sherif, napisał na Facebooku, że w pobliżu Hurghady zauważono tak naprawdę... dwa rekiny. W poście wyjaśnił, że obecność rekinów w tym czasie jest normalna ze względu na początek sezonu godowego i składania jaj pomiędzy kwietniem a lipcem. Ostrzegł jednak nurków i pływaków, aby unikali głębokich lub otwartych wód.

Władze Egiptu poinformowały, że otrzymały raport o pojawieniu się rekina mako w rejonie Abu-Minqar i zmobilizowały zespoły badawcze do monitorowania tego zdarzenia.

facebook

W kurorcie zaobserwowano jednego z groźniejszych rekinów

Rekin mako, którego zaobserwowano w pobliżu Egiptu, to ostronos atlantycki. Osiąga maksymalnie do 3,2 m długości oraz 400 kg wagi i jest niezwykle szybki. Z danych zamieszczonych w sieci wynika, że może on rozwijać prędkość nawet 74 km/h. Z relacji wędkarzy, którzy uwielbiają obserwować te rekiny, wynika, że udało im się zarejestrować te drapieżniki pędzące za tuńczykami z szybkością 55 km/h.

Czytaj też:
Turysta zginął przez ukąszenie. W tym kraju węże to duży problem
Czytaj też:
Niebezpieczny kraj znalazł rozwiązanie. Zatrudnią ludzi do pilnowania turystów

Opracowała:
Źródło: Egypt Independent