Rosyjscy turyści prawie utopili auto w morzu. Chcieli zrobić ładne zdjęcia

Rosyjscy turyści prawie utopili auto w morzu. Chcieli zrobić ładne zdjęcia

Dodano: 
Plaża
Plaża 
Grupa turystów z Rosji wjechała na plażę samochodem i prawie go utopiła. Akcji przyświecał wyjątkowy cel, bowiem chodziło o sztukę. Ostatecznie nic nie poszło po myśli „artystów”.

Do nietypowej sytuacji doszło w popularnej miejscowości turystycznej Dżubga na terytorium Krasnodaru w Rosji, tuż nad Morzem Czarnym. Grupa turystów zabrała ze sobą na plażę samochód BMW, który miał im służyć podczas sesji zdjęciowej. Niestety nie skończyło się to dla nich dobrze. Ich wyczyny szybko zostały zarejestrowane, a fotografie obiegły świat.

Turyści z Rosji topili samochód w morzu

Samochód, który wykorzystali Rosjanie, był przede wszystkim rekwizytem, a cała sesja miała przebiegać bez zakłóceń. Oczywiście celem nie było utopienie samochodu, ale wyszło tak przez przypadek. Okazało się, że ekipa zdjęciowa nie miała zbyt dużego doświadczenia w organizacji tego typu pracy, a ponadto część osób była pod wpływem alkoholu.

„Pijane modelki nie obliczyły, że piasek pod kołami nie jest najlepszym podparciem” — czytamy w raporcie na kanale Telegram Mash. Okazało się, że kiedy nie miejscu zaczął się przypływ, kobiety nie mogły się wydostać.

Samochód tonął w morzu. Potrzebna była pomoc

Na nagraniu umieszczonym w sieci widać, że samochód stał niemal zanurzony przy brzegu, gdy wokół niego regularnie pojawiały się potężne fale. Grupa mężczyzn musiała przybyć na pomoc i ostatecznie BMW wyciągnięto z wody dzięki drugiemu pojazdowi.

Zachowanie rosyjskich turystów oceniono jako bardzo nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Okazało się, że zignorowali oni wcześniejsze komunikaty ostrzegawcze związane z pogodą. Wcześniej na terytorium Krasnodaru zapowiadano burze, a ponadto spodziewano się ekstremalnych zagrożeń pożarowych piątej klasy. Ostatecznie mimo niespodziewanego wypadku wszystko skończyło się dobrze.

Oczywiście to nie pierwszy raz, gdy doszło do takiej sytuacji. Całkiem niedawno podobna miała miejsce na Florydzie. Tam mężczyzna wjechał samochodem do oceanu i zignorował wszelkie zakazy. Wtedy na miejsce wezwano policję, która szybko przeprowadziła kontrolę. Służby ratunkowe zastały pick-up'a jeżdżącego wśród wzburzonych fal, a kierowca został wyciągnięty z samochodu.

Czytaj też:
Niesforny pasażer na pokładzie samolotu. Chciał uraczyć sąsiada pocałunkiem
Czytaj też:
Pasażer wrzucił monety do silnika. Lot został opóźniony o cztery godziny

Opracowała:
Źródło: Telegram Mash