Aktualnymi informacjami na temat rezerwacji dzieli się Triverna.pl, platforma rezerwacyjna z wyselekcjonowaną pulą hoteli, pensjonatów i apartamentów. Polacy m.in. tam szukają ofert noclegowych dla siebie – w ostatnim czasie głównie na ferie zimowe. Pierwszy turnus wystartuje 19 stycznia, a my już wiemy, jakie miejsca będą wiodły prym w 2026 roku.
Polacy wybrali kierunki na ferie zimowe
Z najnowszych analiz wynika, że liczba rezerwacji na ferie jest wyraźnie wyższa niż rok temu – o 26 proc. Triverna.pl zauważa też, że częściej na wyjazd wybieramy droższe kierunki. Po raz pierwszy od dłuższego czasu to nie góry mają pierwszeństwo, lecz nadmorskie kurorty.
Morze odpowiada już za 49,8 proc. wszystkich rezerwacji, podczas gdy rok temu było to 39,5 proc. Z kolei góry odnotowały lekki spadek udziału – z 44,9 proc. do 42 proc. rezerwacji. Co ciekawe dzieje się tak, mimo że ceny nad Bałtykiem są wyższe. Ponadto na znaczeniu tracą inne rejony Polski. Jeszcze rok temu niemal 16 proc. rezerwacji dotyczyło kierunków poza morzem i górami, a tym sezonie to już tylko 8 proc. Najczęściej wybierane miejscowości to m.in. Kołobrzeg, Świeradów-Zdrój, Świnoujście, Szczyrk, Ustroń i Międzyzdroje.
„Widać wyraźnie, że część klientów szuka dziś alternatywy dla zatłoczonych kurortów górskich. Morze zimą przestaje być egzotyką, a coraz częściej jest świadomym wyborem”– komentuje Krzysztof Dębski Chief Marketing Officer w Triverna.pl.
Dominują wyjazdy krajowe, ale rośnie znaczenie rezerwacji zagranicznych. W ubiegłym roku stanowiły one zaledwie 2 proc., dziś to już 5 proc. wszystkich rezerwacji.
Kluczowy jest też fakt, że 49,5 proc. wszystkich rezerwacji dotyczy pobytów z dziećmi, co oznacza lekki wzrost względem ubiegłego roku.
Tyle wydajemy na rezerwacje
Średnia wartość rezerwacji utrzymuje się na poziomie 2190 zł – identycznie jak w 2025 roku. Niemal niezmienna pozostaje też długość rezerwowanych pobytów – 3,7 doby wobec 3,8 rok wcześniej, przy średniej cenie za noc wynoszącej 551 zł.
Dla Polaków dokonujących rezerwacji w portalu liczą się nie tylko ceny, ale też standardy. Trierna.pl wskazuje, że hotele z 4 lub 5 gwiazdkami i luksusowe resorty stanowią aż 53,9 proc. wszystkich rezerwacji. „Według danych średnia wartość rezerwacji w segmencie premium waha się między 2300 a 2500 zł, podczas gdy w tańszych obiektach wynosi ona około 1800–2000 zł. Wyższy standard wybierają szczególnie rodziny z dziećmi. Aż 56 proc. z nich rezerwuje pobyty w takich obiektach”. – czytamy w komunikacie.
Ceny szczególnie wysokie są nad morzem. „Średni koszt pobytu nad Bałtykiem wynosi dziś około 1900–2000 zł, a cena za dobę 500–540 zł, czyli zauważalnie więcej niż w poprzednim sezonie. Rok temu za wypoczynek nad morzem trzeba było zapłacić 1700 zł, a koszt za dobę wahał się między 420 a 470 zł”. – komentuje Krzysztof Dębski. Przekazywał jednocześnie, że średnie ceny pobytów w górach są niższe niż rok temu (2800–3500 zł vs 2900-3600 zł), a stawki za dobę spadły nawet z 840 zł do 600–780 zł.
Co ciekawe, większość osób rezerwowała wyjazd już we wrześniu, co pozwalało im zaoszczędzić. „Widoczny jest trend – first minute wygrywa z last minute, zarówno pod względem dostępności, jak i cen” – dodaje Dębski.
Czytaj też:
Na narty za 99 zł zł w dwie strony. Zatrzęsienie promocji na loty z PolskiCzytaj też:
Bilety lotnicze od 69 zł. Na ferie zimowe i igrzyska za grosze
