Tajemniczy symbol przy stacjach Intercity. Ma znaczenie dla podróżnych

Tajemniczy symbol przy stacjach Intercity. Ma znaczenie dla podróżnych

Dodano: 
Pociąg PKP Intercity
Pociąg PKP Intercity Źródło: Shutterstock / Martyn Jandula
Przy wybranych stacjach PKP Intercity zauważymy nowe oznaczenie – odwróconą literę T. Na tych przystankach nie rozpoczniemy podróży. Dlaczego?

Podróżni korzystający z Portalu Pasażera w czasie zimowych opóźnień być może zauważyli już symbol odwróconej litery T na niebieskim tle przy wybranych przystankach pociągów spółki PKP Intercity. Co oznacza?

Odwrócone „T” przy stacjach pociągów

Wyjaśnił to na swoim profilu maszynista prowadzący profile Szychta w Ickach w mediach społecznościowych. „Na wybranych stacjach/przystankach osobowych Intercity wprowadziło postoje tylko dla wysiadających i mają one specjalne oznaczenie – symbol odwróconej litery T” – czytamy. Dodał, że takie rozwiązanie dotyczy tylko pociągów kończących bieg. W ten sposób pasażerom jadącym na krótkich odcinkach pozostanie podróż w pociągach kolei aglomeracyjnej, np. WKD na Mazowszu czy trójmiejskiej SKM oraz w pociągu regionalnym.

facebook

Intercity na długich trasach. Alternatywa dla regionalnych połączeń?

Przykładem może być połączenie Pendolino (EIP 3506) z Krakowa Głównego do Gdyni Głównej. Litera T znajduje się przy kilku stacjach bliżej końca trasy, od Gdańska Głównego do Sopotu włącznie. Obsługa pociągu nie będzie tam czekać na pasażerów, którzy zechcą przejechać krótki odcinek.

„No i to ma sens. Kto jedzie ICkiem z Sopotu do Gdyni” – czytamy w komentarzach. Zdania pasażerów były podzielone. „Ja swego czasu tak jeździłem z Oliwy do Sopotu bo bilety były tańsze od Taryfy Pomorskiej, więc można” – podzielił się swoim doświadczeniem inny internauta.

Symbol T przy stacjach

Inni chętnie korzystają z pociągów dalekobieżnych na krótkich odcinkach – np. w przypadku IC Orzeszkowa z Warszawy do Szklarskiej Poręby.

„Akurat na odcinku między Piechowicami a Szklarską Porębą IC bardzo często są zamiennikami Kolei Dolnośląskich. I w tym momencie fakt, że nie mogę kupić biletu, bo np. szlak kończy się w (Szklarskiej Porębie – red.) Dolnej i chcę pojechać do Górnej jest idiotyczny” – pisała jedna z pasażerek.

Spidersweb zauważa, że z punktu widzenia przewoźnika i pasażerów rozwiązanie jest rozsądne. Jeśli pociąg dojedzie na stację z odwróconym „T” wcześniej i wszyscy chętni wysiądą, to podróż do przystanku końcowego potrwa krócej, choćby o kilka minut.

Czytaj też:
W te dni obowiązuje specjalny rozkład. Utrudnienia w Warszawie i nie tylko
Czytaj też:
Paraliż na kolei. Pasażerowie czekali w pociągu prawie 10 godzin

Opracowała:
Źródło: Wprost / Szychta w ICkach, Spidersweb