Włoski dziennikarz Enrico Marro nie krył swojego zachwytu nad Lublinem. W artykule „Lublino, viaggio magico alla conquista dell’Est” „(Lublin, magiczna podróż na Wschód” – red.) zamieszczonym w serwisie Il Sole 24 ORE podkreślił, że „jest to miejsce wielokulturowe, niezwykle gościnne i młode duchem. Mimo tego, nadal pozostaje niedoceniane”.
Włoski dziennikarz: Lublin to nieodkryta perełka Polski
„Polska ma wiele twarzy, a jedną z najmniej znanych i najbardziej fascynujących kryje wschodni brzeg Wisły. Lublin to miasto o ponad 700-letniej historii, zamieszkałe przez 320 tys. ludzi, łączy w sobie wschodnią i zachodnią tradycję, kulturę i sztukę. To nie Kraków z jego austro-węgierską atmosferą ani Wrocław z pruskim dziedzictwem. To miasto inspiracji, które warto odkrywać powoli: spacerując uliczkami Starego Miasta, zaglądając do kawiarenek i smakując lokalne specjały” – czytamy.
Dziennikarz podkreślił, że „historyczne centrum Lublina zachwyca m.in. średniowiecznym zamkiem, który był m.in. więzieniem carskim, niemieckim i sowieckim, a dziś kryje gotycko-bizantyjskie freski i słynie z podpisania w 1569 roku Unii Lubelskiej”.
Lublin zachwycił włoskiego dziennikarza
Enrico Marro sporą część tekstu poświęcił wielokulturowej przeszłości Lublina. Przypomniał, że przed laty niemal 40 proc. mieszkańców stanowili Żydzi a miasto było potocznie określane mianem „polskiego Oxfordu”.
„Będąc w okolicy warto zatrzymać się w Kuźmiuku, legendarnej piekarni, by spróbować cebularza – tradycyjnego placka z cebulą i makiem, albo w Mandragorze, gdzie przy muzyce klezmerskiej można poczuć smaki kuchni żydowskiej sprzed wieków” – zachwalał.
W artykule, który ukazał się na łamach włoskiego portalu wspomniano także, że Lublin był również planem filmowym dla nagrodzonego Oscarem filmu „Prawdziwy ból”, który przyczynił się do jego międzynarodowej rozpoznawalności.
Włoski dziennikarz dodał, że prawdziwy boom na Lublin pojawi się dopiero w 2029 roku, kiedy to miasto będzie nosić prestiżowy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Przy okazji zacytował słowa Manyi Wilkinson, amerykańskiej pisarki, która opisała Lublin jako „magiczne miasto przepełnione symbolami, które jest jednym z najbardziej intrygujących kierunków turystycznych w Europie”.
Czytaj też:
Włoch zamieszkał w Polsce. To zachowanie Polaków go zaskoczyłoCzytaj też:
Duże wzmocnienie wakacyjnej siatki. Wizz Air poleci z Polski nad Adriatyk
