Zapowiedzi rezygnacji z kart meldunkowych na lotniskach w Egipcie okazały się pospieszone. Mimo obietnic o realnych zmianach turyści lądujący w Hurghadzie czy w Marsa Alam wciąż muszą wypełniać papierowe dokumenty. Cyfrowy system przetwarzania danych imigracyjnych, o którym w styczniu poinformował minister lotnictwa cywilnego Egiptu Sameh El-Hanafi, wciąż nie jest dostępny. Jak podaje Hurghada24.pl, wdrożenie nowego rozwiązania może potrwać nawet do połowy roku.
Egipt jednak nie zrezygnował z kart meldunkowych
Jeszcze niedawno we „Wprost” informowaliśmy o ważnych zmianach, które od 1 lutego 2026 r. miały zacząć obowiązywać na lotniskach w Egipcie. Mowa o rezygnacji z kart meldunkowych, które od lat były zmorą turystów przylatujących na wakacje do Hurghady czy Kairu. Karteczki, dostępne w punktach kontrolnych, musiały zostać wypełnione danymi dotyczącymi m.in. deklarowanego miejsca pobytu. Obowiązek sprawiał, że czas pomiędzy lądowaniem a opuszczeniem lotniska znacznie się wydłużał. Karty ponownie trzeba było oddać także podczas wylotu.
To właśnie dlatego minister lotnictwa cywilnego Sameh El-Hefny w styczniu tego roku zapowiedział kres przestarzałemu systemowi. W jego miejsce zapowiedziano wdrożenie w pełni cyfrowego rozwiązania opartego na aplikacji mobilnej. Efekty póki co są jednak rozczarowujące.
Na lotniskach potrzebny jest długopis
Turyści nie otrzymali dostępu do żadnej aplikacji, o nowym sposobie meldunku nie wiedzą też biura podróży. Na wszystkich lotniskach w kraju wciąż przydają się długopisy, bo odręczne wypełnianie kart meldunkowych nadal jest obowiązkowe. W Kairze system działa wyrywkowo.
Okazuje się, że na elektroniczne udogodnienia trzeba będzie poczekać, i to długo. „Według nieoficjalnych informacji elektroniczny system przetwarzania danych imigracyjnych powinien zacząć działać na wszystkich międzynarodowych lotniskach w Egipcie dopiero w połowie tego roku” – pisze Hurghada24.pl.
Czytaj też:
Tam Polacy spędzą walentynki. Nowa stolica zakochanych pokonała EgiptCzytaj też:
Małe polskie lotnisko zyska hit all inclusive. „Czemu nie cały rok?”
