Komunikat ambasady RP. Chodzi o sytuację w Tajlandii

Komunikat ambasady RP. Chodzi o sytuację w Tajlandii

Dodano: 
Plaża w Tajlandii
Plaża w Tajlandii Źródło: Shutterstock / Jo Panuwat D
MSZ wydało nowy komunikat dla Polaków w Tajlandii w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Mowa m.in. o finansowym wsparciu dla turystów.

Od kilku dni w mediach pojawiają się doniesienia dotyczące wsparcia finansowego w wysokości 2000 BHT realizowanego przez tajski rząd dla turystów, którzy w związku z wojną na Bliskim Wschodzie i anulowaniem lotów nie mogą opuścić Tajlandii. Polskie MSZ w najnowszym komunikacie jasno zaprzeczyło, by na ten moment takie rozwiązanie zostało wprowadzone. „Decyzja o uruchomieniu tego funduszu nie została jeszcze podjęta przez władze tajskie” – czytamy.

Komunikat MSZ do Polaków w Tajlandii

Tajlandia nie wprowadziła na ten moment bezpośredniego wsparcia dla turystów – wynika z najnowszego komunikatu MSZ. Po pojawiających się w mediach informacjach dotyczących zapomogi w wysokości 2000 batów za każdy dzień oczekiwania na lot (limit 20 tys. BHT na osobę), wiele osób zdecydowało się zadzwonić do Ministerstwa, by dopytać o szczegóły programu. Tak jak informowaliśmy we „Wprost”, takie dotacje są jednak dopiero analizowane przez tajski rząd. Nie wiadomo też, czy będą dotyczyć samych turystów, czy jedynie przedstawicieli branży turystycznej (hotelarzy i restauratorów).

„Decyzja o uruchomieniu tego funduszu nie została jeszcze podjęta przez władze tajskie. Na bieżąco weryfikujemy podobne doniesienia, w tym dotyczące np. preferencyjnych cen w wybranych hotelach, ale nie została opublikowana żadna lista tego typu podmiotów” – czytamy na stronie MSZ.

Turyści powinni kontaktować się z linią lotniczą, nie z MSZ

Polska placówka w Bangkoku przypomina, że w przypadku zmiany daty wylotu oraz uzyskania świadczeń związanych z odwołaniem rejsu, należy kontaktować się z linią lotniczą lub biurem podróży, a nie z wydziałem konsularnym. Polska ambasada nie jest w stanie wyegzekwować od organizatora świadczeń.

MSZ przypomina, że z lotnisk w Tajlandii cały czas odbywają się regularne, rejsowe loty na lotniska europejskie, skąd można dostać się do Polski. „Odwołania lotów dotyczą głównie przewoźników realizujących przesiadki na Bliskim Wschodzie, a nie przewoźników europejskich” – czytamy.

Czytaj też:
Uczniowie pojechali do Egiptu, ojciec zabrał głos. „Nie rozumiem tej decyzji”
Czytaj też:
Czy ulubione kierunki Polaków są bezpieczne? Aktualne stanowisko MSZ

Opracowała:
Źródło: gov.pl