Ta decyzja jest zaskoczeniem dla pasażerów. Czeska prywatna spółka kolejowa RegioJet ogłosiła, że wycofuje się z polskiego rynku krajowego, nieco ponad pół roku od debiutu. Obsługa krajowych połączeń: Kraków – Warszawa – Gdynia oraz Poznań – Warszawa zostanie zakończona z dniem 3 maja 2026 roku. Międzynarodowe połączenia Przemyśl – Kraków – Praga oraz Warszawa – Praga będą nadal obsługiwane.
„Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów. Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce” – powiedział właściciel RegioJet, Radim Jančura.
RegioJet w Polsce. Plany były ambitne
Jeszcze niedawno w rozmowie z czeskim portalem zdopravy.cz rzecznik spółki Lukáš Kubát powiedział, że RegioJet ma dalekosiężne plany na rozwój w naszym kraju. „Od początku roku przewieźliśmy w Polsce około 150 tysięcy pasażerów. Do końca tego roku wyznaczyliśmy sobie ambitny cel przewiezienia ponad miliona pasażerów. Podczas letniej zmiany rozkładu jazdy chcemy wzmocnić linię Kraków–Warszawa, a jednocześnie stopniowo zwiększać liczbę miejsc w naszych pociągach” – mówił.
Czeski przewoźnik w oświadczeniu przypomniał, że po pierwszych problemach z uruchamianiem tras w grudniu od 1 marca 2026 r. udało mu się w pełni realizować rozkład jazdy. "Pomimo że wejście RegioJet nie doprowadziło do zmniejszenia zdolności przewozowej państwowego przewoźnika PKP Intercity, przeciwko naszej spółce prowadzona była wyraźnie negatywna kampania medialna, która stała się częścią walki politycznej. Postanowiliśmy jednak nie komentować tej sytuacji" – czytamy.
Zarzut do konkurenta. „Nielegalne działania drapieżne”
Wrócił też do politycznego sporu, który towarzyszył jego wejściu na polski rynek. „Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski opublikował prywatną komunikację SMS właściciela RegioJet Radima Jančury, w której został on ostrzeżony, że jakiekolwiek działania utrudniające wejście na rynek mogą zostać uznane przez organy antymonopolowe za nadużycie pozycji dominującej w celu wyeliminowania nowego konkurenta. Pan Malinowski upublicznił tę komunikację, a jednocześnie złożył zawiadomienie do służb kontrwywiadu oraz prokuratury. Działania te doprowadziły do kolejnej negatywnej kampanii przeciwko RegioJet” – czytamy w komunikacie.
Wśród problemów spółka wymieniła też blokowanie sprzedaży zajezdni na warszawskiej Pradze, którą RegioJet wygrał w aukcji spółki PKP Cargo 7 sierpnia 2025 roku. Zajezdnia miała być zapleczem technicznym dla tego przewoźnika. Czesi skarżą się również na politykę cenową konkurenta.
„Do powyższych problemów operacyjnych doszedł również nacisk ekonomiczny ze strony PKP Intercity. Przewoźnik obniżył ceny biletów nawet o 70 proc. w stosunku do poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek. Prawo konkurencji uznaje taką politykę cenową za nielegalne działanie drapieżne, mające na celu wyeliminowanie nowego uczestnika rynku. Nowy uczestnik rynku ma prawo tymczasowo oferować ceny poniżej kosztów, aby się wypromować i ugruntować swoją pozycję. Podmiot dominujący takiego prawa nie ma – wręcz przeciwnie, jest mu to wyraźnie zabronione. RegioJet wszedł na rynek z obietnicą cen na poziomie około połowy ówczesnych cen biletów EIP i EIC i utrzymuje ten poziom do dziś” – czytamy.
Te połączenia RegioJet znikną. Zwrot pieniędzy za bilety
W komunikacie spółki czytamy, że 9 kwietnia pasażerowie zostaną poinformowani o odwołaniu połączeń po 3 maja za pomocą SMS lub e-maila. Pełny zwrot kosztów zostanie dokonany najpóźniej do środy 15 kwietnia tą samą metodą płatności, jaką dokonano zakupu biletu. Na stronie internetowej pasażerowie będą mogli również wypełnić prosty formularz i ubiegać się o rekompensatę w wysokości 100 PLN jako przeprosiny.
Czytaj też:
Na tę trasę czekali wszyscy pasażerowie. RegioJet podał datęCzytaj też:
RegioJet rozczarował pasażerów. Przegrywa nawet z PKP Intercity
