Nie chcą „drugiej Barcelony”. Ograniczenia dla turystów w europejskiej stolicy

Nie chcą „drugiej Barcelony”. Ograniczenia dla turystów w europejskiej stolicy

Dodano: 
Ateny
Ateny Źródło: Shutterstock
Kolejna stolica słonecznego kraju, niczym Wyspy Kanaryjskie coraz częściej zmaga się z nadmierną turystyką. Chcą tam wprowadzić surowe zasady.

Tym razem problem nie dotyczy Hiszpanii ani Włoch, gdzie od lat w różnych miastach wprowadzane są nowe opłaty lub limity. Na nadmiar zwiedzających coraz częściej narzekają Grecy. W Atenach pojawił się pomysł na to, by ograniczyć budowę hoteli i liczbę napływających turystów.

Plan na restrykcje turystyczne w Atenach

O konieczności wprowadzenia zmian w Atenach mówił burmistrz tego miasta Haris Doukas. Zwracał uwagę, w jakiej sytuacji są obecnie inne turystyczne miasta w Europie – przede wszystkim Barcelona – i podkreślał, że nie chce doprowadzić do takiej samej w stolicy Grecji. „Ateny nie mogą funkcjonować jak gigantyczny hotel” – komentował w swoim poście na platformie X. Wspominał o niepokojących sygnałach takich jak: gwałtownie rosnące czynsze, narzekanie mieszkańców czy obciążona infrastruktura.

Sensownymi rozwiązaniami zapobiegającym nadmiernej turystyce mają być ograniczenia i nowe przepisy. Pojawił się już pomysł całkowitego zakazu tworzenia nowych inwestycji gospodarczych w historycznym centrum – wszystko to ma obowiązywać na mocy ustawy dotyczącej zagospodarowania gruntów pod działalność turystyczną. Pod uwagę brane jest też wstrzymanie wydawania nowych pozwoleń budowlanych na hotele. Alternatywą miałoby być zachęcenie przedsiębiorców do budowy obiektów w mniej zatłoczonych częściach miasta.

Ważnym rozwiązaniem ma być też lepsze zapewnienie wpływów finansowych z podatku klimatycznego. Pieniądze płacone przez gości w hotelu miałyby trafiać bezpośrednio do władz Aten, a następnie być przeznaczane na inwestycje, które pozytywnie wpłyną na życie mieszkańców.

twitter

Ateny już od dawna mają problem

Nadmiar turystów w Atenach daje się we znaki od dawna – przykładowo w Plaka położonej u stóp Akropolu, w ciągu ostatnich ośmiu lat liczba krótkoterminowych wynajmów podwoiła się. Z kolei 1 stycznia 2025 roku wprowadzono ograniczenia dotyczące krótkoterminowego wynajmu w dzielnicach z widokiem na Akropol. Stolica Grecji położona w południowo-wschodniej części tego kraju przyciąga zwiedzających m.in. cennymi zabytkami kultury antycznej, malowniczymi widokami i wyjątkową kuchnią, więc wiele wskazuje na to, że to dopiero początek.

Trend na odwiedzanie tego miejsca wciąż będzie rósł, zwłaszcza że wiele tanich linii oferuje bezpośrednie i szybkie loty na miejsce. Turyści są przygotowywani na to, że miejsc noclegowych w centrum wcale nie będzie przybywać. Władze podkreślają, że liczy się dla nich zachowanie równowagi między rozwojem turystyki, interesami mieszkańców.

Czytaj też:
Zakazy w dużych liniach lotniczych od 2026 roku. Różnice odczują też Polacy
Czytaj też:
Trzeba będzie uważać, by nie chodzić za szybko. Europejskie miasto z limitami

Opracowała:
Źródło: Greek Reporter/The Giardian/Euronews