Od czasu do czasu nad polskim morzem tworzone są nowe inwestycje, jednym razem chodzi o remonty deptaków, innym o budowę wież widokowych czy zejść na plażę. Ostatnio jedna z takich atrakcji została ochoczo skomentowana w sieci. Mowa o drewnianej konstrukcji w Pobierowie. Zaczęło się od filmiku nagranego przez jedną z osób wypoczywających na miejscu.
Atrakcja w Pobierowie wzbudza emocje
Silne emocje pojawiły się u internautów, którzy na nagraniu zobaczyli prywatne zejście na plażę hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Drewnianą konstrukcję widać na tiktokowym profilu @jas.stas_lifetrip na TikToku. Jedni nie kryli zachwytu, inni mieli surowe uwagi.
Jak wygląda zejście? Z filmiku nietrudno wywnioskować, że jest strome i poprowadzone po wysokim klifie. Znajduje się pośród drzew, bujnej roślinności i widać, że wręcz idealnie łączy budynek na szczycie ze złocistym piaskiem, a następnie morzem. Co więc nie spodobało się niektórym Polakom?
Tak oceniają zejście na plażę
Niektórzy internauci oburzeni byli nie samym aspektem wizualnym zejścia, ale stwierdzeniem, że jest ono prywatne. „To jest prywatne wejście? Że co, ochroniarz będzie stał?” Jak zauważają, nad Bałtykiem w Polsce plaże są ogólnodostępne dla wszystkich. Sprawy nie zmienia nawet to, że hotel jest właścicielem nowej konstrukcji – plaża pod nią nadal nie jest prywatna, o czym przypomina także onet.pl.
O to jak będzie z dostępem do zejścia, zapytaliśmy przedstawicieli hotelu.
„Zejście na plażę będzie udostępnione nie tylko naszym gościom, ale wszystkim, którzy zechcą skorzystać z naszych kawiarni, restauracji czy basenów. Być może jednak ze względów bezpieczeństwa będzie ono zamykane na noc, ale to ocenimy po uruchomieniu obiektu”. – czytamy w odpowiedzi biura prasowego dla „Wprost”.
Internauci komentujący nowy element nad morzem zwracali też jednak uwagę na inne kwestie, sugerując, że zejście podlegające pod tak ekskluzywny hotel, jest skromne. „1200 pokoi, a zejście na plażę jak na klatce schodowej” – czytamy w jednej z opinii. Pojawiły się sugestie, że schody są wąskie i małe jak do domku letniskowego, co ma powodować kolejki.
Inni bardziej łaskawie ocenili inwestycję. Bronili zejścia, sugerując, że większość osób będzie wypoczywać na basenach, więc takie schody są wystarczające. Czy faktycznie obecna konstrukcja zaspokoi turystów wypoczywających w hotelu Gołębiewski? Ci przekonają się o tym już 26 czerwca – to na ten dzień planowane jest przyjęcie pierwszych gości.
Czytaj też:
Nowa atrakcja czy koszmar? Ten pomysł nad morzem nie wszystkim się podobaCzytaj też:
Największy hotel w Polsce postrachem konkurencji. Podano datę otwarcia
