Turyści boją się tu lądować. Pilot studzi emocje

Turyści boją się tu lądować. Pilot studzi emocje

Dodano: 
Boeing 737 nad Lotniskiem Funchal
Boeing 737 nad Lotniskiem Funchal Źródło: Shutterstock / T.W. van Urk
Europejska wyspa posiada jedno z najbardziej niebezpiecznych lotnisk na świecie. Polski pilot uważa jednak, że obawy turystów są przesadzone.

Krótki pas startowy na lotnisku w Funchal na Maderze od lat wzbudza obawy turystów. Strach podczas podejścia do lądowania potęguje obecny tutaj silny wiatr – w internecie dostępnych jest wiele nagrań, na których zniżające się samoloty widocznie się kołyszą. Jednak jak zapewnia polski pilot Zbigniew Młotkowski w rozmowie z Euronews, to lotnisko nie jest niebezpieczne, ale po prostu trudne. To, co powiedział, może uspokoić niepewnych pasażerów.

Piloci są dobrze przygotowani

Choć lotnisko na Maderze owiane jest złą sławą, w rzeczywistości od lat nie wydarzył się tu żaden poważny wypadek. Ostatni miał miejsce w 2003 roku, kiedy mały prywatny samolot Beechcraft rozbił się w oceanie krótko po starcie. Największa katastrofa wydarzyła się 1977 roku – wówczas jeden z samolotów wypadł z pasa startowego. W 2000 roku wydłużono pas do lądowania, jednak nadal pozostaje on dość krótki w porównaniu do innych wyspiarskich lotnisk w Europie.

Faktycznie, nie jest to najłatwiejsze miejsce do lądowania, ale to sprawia, że piloci wybrani do tego zadania są znakomicie przeszkoleni. Trudne warunki na miejscu można wcześniej poznać na symulatorze. „Symulator zapewnia szczegółową wizualizację wszystkich obiektów naturalnych i zbudowanych przez człowieka w pobliżu lotniska, przygotowując pilotów do lotu na prawdziwe lotnisko” – powiedział Zbigniew Młotkowski, dyrektor ds. szkolenia załóg w litewskich czarterowych liniach lotniczych KlasJet w rozmowie z Euronews. Podczas ćwiczeń można też ustawić funkcję gorszych warunków pogodowych.

Specjalne wymagania na Maderze

Jak wynika z dokumentów NAV Portugal,spółkik zarządzającej ruchem lotniczym kraju, piloci muszą spełnić konkretne wymagania. „Aby operować w porcie lotniczym Madera pilot dowódca musi wykonać tam w ciągu ostatnich sześciu miesięcy: jedno lądowanie i start lub, szkolenie na symulatorze lotu obejmujące lądowanie i start na każdym pasie startowym, przy symulowanych niekorzystnych warunkach pogodowych, lub liniowy lot szkoleniowy na lotnisko na Maderze, obejmujący lądowanie i start, w asyście wykwalifikowanego instruktora zajmującego prawe siedzenie” – czytamy.

Czytaj też:
Nowe trasy Ryanair z Polski. Jedna otwiera bramę do pięknej miejscowości
Czytaj też:
Nie Madera i nie Seszele. Ta wyspa ma najpiękniejsze lotnisko na świecie

Opracowała:
Źródło: Euronews/wprost.pl