Około godziny 7 rano w środę 20 maja na odcinku między Krakowem a Rzeszowem (Trzciana – Rzeszów Główny) doszło do poważnego zdarzenia na torach. Pociąg PKP Intercity relacji Przemyśl Główny–Kraków Główny potrącił człowieka. Chodzi o pociąg IC „Przemyślanin”.
Podkarpacie. Wypadek na torach. Nie żyje młoda kobieta
Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym straż pożarną, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Pomimo błyskawicznej akcji ratunkowej, życia poszkodowanej nie udało się uratować.
Na ten moment nie są znane ani dokładne okoliczności zdarzenia. PKP PLK przekazuje, że szczegółowych informacji należy szukać u policji, która prowadzi czynności na miejscu.
Rzeczniczka policji w Rzeszowie podkom. Magdalena Żuk przekazała jedynie, że ofiara to młoda kobieta. – Gdy służby dotarły na miejsce okazało się, że na torowisku leży ciało młodej kobiety – dodał st. kpt. Jan Czerwonka, oficer prasowy KM PSP w Rzeszowie.
Ruch pociągów wstrzymany na trasie Kraków–Rzeszów
Po tragicznym wypadku ruch kolejowy został natychmiast wstrzymany. Jak informują PKP Polskie Linie Kolejowe, wprowadzono komunikację zastępczą autobusami, ponieważ pociągi nie kursują na odcinku między Sędziszowem Małopolskim a Rzeszowem Głównym.
W praktyce oznacza to duże utrudnienia dla podróżnych, szczególnie dla pasażerów jadących w kierunku Krakowa. Składy z Podkarpacia notują opóźnienia sięgające nawet kilkudziesięciu minut.
Już wiadomo, że utrudnienia na kolei na południu Polski potrwają co najmniej kilka godzin. – Jadę z Rzeszowa do Krakowa, mam lot z Balic o 12:30 i nie wiem, czy zdążę na lotnisko, sytuacja robi się coraz bardziej nerwowa – relacjonuje jedna z podróżnych w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.
Czytaj też:
Pociągi dojadą do jeziora u stóp polskich gór. To może być wakacyjny hitCzytaj też:
Różowy pociąg pojedzie przez całe wakacje. Tak wygląda w środku
