Skandal na włoskiej wyspie. Wielki kurort powstanie na chronionym obszarze

Skandal na włoskiej wyspie. Wielki kurort powstanie na chronionym obszarze

Dodano: 
Capo Coda Cavallo, Sardynia
Capo Coda Cavallo, Sardynia Źródło: Shutterstock / tabaro
Hotele, wille, lądowisko dla helikopterów - tak ma się zmienić chroniony odcinek wybrzeża na Sardynii. Ekolodzy i władze regionu są przeciwko.

O kontrowersyjnym planie piszą włoskie media. Sardynia, druga co do wielkości wyspa Morza Śródziemnego przyciąga coraz więcej turystów.

W planach jest utworzenie na niej nowej, luksusowej strefy turystycznej w miejscowości Loiri Porto San Paolo w prowincji Sassari.

Plan spółki Tavolara Bay Srl zakłada przekształcenie obszaru o powierzchni około 100 hektarów. Mają tam wyrosnąć pięciogwiazdkowe hotele, wille, pola golfowe, marina, centra handlowe i lądowisko dla helikopterów. Jest jednak poważna przeszkoda: Inwestycja znajduje się na terenie Morskiego Obszaru Chronionego Tavolara – Punta Coda Cavallo, z cenną florą i fauną.

Chcą budować kurort na Sardynii. Rozdźwięk zezwoleń

Obszar jest chroniony od 1997 roku, a przepisy Regionalnego Planu Krajobrazowego (PPR) surowo zabraniają budowy jakichkolwiek obiektów w promieniu 300 metrów od linii brzegowej. „Zróbcie to, co Albańczycy” – nawołują internauci, nawiązując do protestów przeciwko budowie kurortu na chronionym odcinku wybrzeża.

Właściwe agencje techniczne przedstawiły znaczące negatywne opinie dotyczące braku ocen środowiskowych i krajobrazowych dla takiego przedsięwzięcia. Pomimo tego sprzeciwu i formalnych zastrzeżeń ze strony władz regionu Sardynii, wydano zezwolenie na poziomie krajowym, w ramach procedur Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a następnie zatwierdziła je włoski rząd.

Ekolodzy z WWF przeciwko

Organizacja WWF jest przeciwko. „Ta niezrozumiała i niezwykle poważna decyzja wydaje się być politycznym i administracyjnym nadużyciem władzy, wysyłając krajowi druzgocący sygnał: ograniczenia mogą zostać złagodzone, zalecenia techniczne zignorowane, a ochrona krajobrazu sprowadzona do uciążliwości, którą trzeba pokonać” – napisała.

Deweloper odrzuca oskarżenia o niekontrolowaną rozbudowę miasta – zapewnia, że angażuje się w w ochronę lokalnej różnorodności biologicznej poprzez wkomponowanie obiektów kurortu w krajobraz bez zmiany jego charakteru.

Czytaj też:
Klify, morze, wydmy i dawne kopalnie. To najpiękniejszy szlak dla pieszych
Czytaj też:
Nie tylko Sycylia i Capri. Ta wyspa oczaruje was kolorami i spokojem

Opracowała:
Źródło: Wprost / Wanted in Rome, giornaledellavela.com