Prawie 10 złotych za bilet. Tu jest najdroższa komunikacja miejsca w Polsce

Prawie 10 złotych za bilet. Tu jest najdroższa komunikacja miejsca w Polsce

Dodano: 
Tramwaj w Krakowie
Tramwaj w Krakowie Źródło: Shutterstock
Turyści w tych polskich miastach mogą być zaskoczeni. Komunikacja miejska kosztuje tu znacznie więcej niż w Warszawie.

Wyjeżdżając na wycieczkę do dużego polskiego miasta musimy pamiętać nie tylko o kosztach transportu pociągiem czy samochodem, ale także o przejazdach na miejscu. Podczas gdy kierowcy przejmują się rosnącymi cenami parkingów, pasażerowie komunikacji miejskiej również mają powody do niezadowolenia. Choć wydawałoby się, że bilet na autobus czy tramwaj to w porównaniu do całego wyjazdu wydatek marginalny, pozory mogą mylić. Są w naszym kraju dwa miasta, w których zbiorowy transport w dwie strony kosztuje niemal tyle, co kawa na mieście.

Ceny w Krakowie szokują turystów

2 marca 2026 r. w Krakowie podwyższono ceny biletów komunikacji miejskiej, co wywołało niemałe poruszenie wśród mieszkańców i turystów. Zgodnie z nowym cennikiem za godzinny przejazd autobusem lub tramwajem trzeba zapłacić aż 8 zł. To niemal dwukrotnie więcej niż w Warszawie, gdzie bilet normalny ważny przez 75 minut kosztuje 4,40 zł. Wcześniej za taki bilet płacono 6 złotych.

Bilet ważny 90 minut to w stolicy Małopolski wydatek w kwocie 9 złotych, a aktywny przejazd na całą dobę – 20 złotych (wcześniej trzy złote mniej). Tymczasem beneficjenci Karty Krakowskiej, którzy wyższych cen biletów jednorazowych nie odczuwają wcale, od marca płacą za bilet miesięczny nie 90, a 109 złotych.

Poznań nie jest lepszy

Cennik biletów na pewno dokładnie zapamiętamy, jeśli zdecydujemy się na podróż do Poznania. 15 minut w tramwaju lub autobusie kosztuje tu bowiem aż 5 złotych (za tyle w Warszawie będziemy podróżować ponad godzinę, przejeżdżając miasto z jednego końca na drugi). Taryfa do 45 minut to koszt 7 złotych, a bilet 90-minutowy, podobnie jak w Krakowie, też kosztuje tutaj 9 złotych.

W ubiegłym miesiącu w Poznaniu przed Urzędem Miasta odbyły się protesty przeciwników wprowadzonych we wrześniu 2025 roku podwyżek. „Naszym wspólnym stanowiskiem jest na ten moment obniżenie ceny 15-minutowego z pięciu na trzy złote oraz odpowiedniego obniżenia pozostałych cen, ale również darmowa komunikacja i uczniów i studentów, a docelowo ustanowienie darmowej komunikacji w Poznaniu” – mówiła Urszula Sobol z Ruchu Klimatycznego Jazda dla Radia Poznań.

Czytaj też:
Bilety na wakacje zdrożeją. Zmiana w popularnej ofercie PKP Intercity
Czytaj też:
Zmiany w dużej linii lotniczej. Do samolotu wejdziemy bez bagażu podręcznego

Opracowała:
Źródło: radiopoznan.fm/ztm.poznan.pl/mpk.krakow.pl