Lot z Majorki do Warszawy przerwany. Pilot nadał kod 7700

Lot z Majorki do Warszawy przerwany. Pilot nadał kod 7700

Dodano: 
Samolot PLL LOT
Samolot PLL LOT Źródło: Shutterstock / OleksSH
Podczas lotu PLL LOT z Palma de Mallorca do Warszawy jeden z członków załogi zasłabł. Samolot lądował w nocy we Włoszech.

Do nagłego zdarzenia doszło podczas rejsu z Palma de Mallorca do Warszawy. Lot był realizowany samolotem typu Boeing 737 MAX-8 PLL LOT. TVN24 informuje, że maszyna wystartowała z największej wyspy Balearów we wtorek w nocy, około godziny 2.40. Po około 50 minutach lotu zaczęła kołować w rejonie Lombardii i wylądowała na lotnisku Mediolan-Malpensa. Flightradar24 informował, że pilot nadał kod 7770 – specjalny kod transpondera używany w lotnictwie do sygnalizowania sytuacji awaryjnej.

Przerwany lot PLL LOT z Majorki

Według informacji TVN24 jeden z pilotów miał zemdleć, jednak rzecznik narodowego przewoźnik nie odniósł się do niej.

„Samolot został przekierowany do Mediolanu z przyczyn medycznych. W związku z zasłabnięciem jednego z członków załogi kapitan poprosił o zapewnienie asysty medycznej. Po wylądowaniu pomoc została niezwłocznie udzielona” – przekazał Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy Polskich Linii Lotniczych LOT. „Do Mediolanu została wysłana załoga, która wykona rejs powrotny” – informował rzecznik PLL LOT

Z danych serwisu Flightradar24 wynika, że pasażerowie wylecieli z Mediolanu do Warszawy w czwartek o 11:30. Na lot powrotny czekali 9 godzin.

Omdlenie pilota

Do podobnego zdarzenia doszło w zeszłym roku podczas lotu Ryanair z Barcelony do Porto. Kapitan statku nagle stracił przytomność podczas podchodzenia do lądowania, a obowiązki przejął drugi pilot. „Karetka pogotowia została wysłana na lotnisko Sá Carneiro, gdzie pilot otrzymał pomoc, ale odmówił udania się do szpitala” – informował Portugal Resident. Nie wiadomo, co było przyczyną omdlenia.

Czytaj też:
Samolot Ryanair nagle zmienił kurs. Pilot nadał kod 7700
Czytaj też:
Awaryjne lądowanie samolotu, lecącego z Warszawy. Pojawił się dym

Źródło: TVN24