Europejskie lotnisko zaskoczone burzą. Samoloty aż się przewracały

Europejskie lotnisko zaskoczone burzą. Samoloty aż się przewracały

Dodano: 
Samolot. Zdjęcie poglądowe
Samolot. Zdjęcie poglądowe Źródło: Shutterstock
Samoloty nie zawsze wygrywają z siłą natury i trudnymi warunkami atmosferycznymi. Tym razem przekonano się o tym we Włoszech.

21 sierpnia silne podmuchy wiatru uderzyły w lotnisko Forlì w północnych Włoszech. Przewróciły przez to cztery lekkie samoloty stojące na płycie w porcie. Skutki tego zdarzenia były widoczne jeszcze długo, gdyż konieczne okazało się zamknięcie miejsca. Po kilku dniach sytuacja wygląda już stabilnie, ale internauci wciąż patrzą z przerażeniem na nagrania publikowane w sieci, na których widać, co dokładnie się działo.

To zrobiła burza z samolotami

Zastanawialiście się kiedyś, czy samoloty lecące w trakcie burzy są bezpieczne? Jeśli chodzi o duże maszyny pasażerskie, piloci i inni eksperci z branży lotniczej zapewniają, że maszyny są przystosowane do trudnych warunków. Zdarzało się, że turyści nagrywali burzę podczas lotu i bezpiecznie lądowali. Zwykle linie lotnicze starają się jednak unikać podróżowania w ekstremalnych warunkach.

Sytuacja na lotnisku we Włoszech dowodzi, że większy problem mają nieco mniejsze samoloty. W Forli realizowane są głównie połączenia regionalne, czarterowe lub sezonowe, do których nie wykorzystuje się największych możliwych maszyn. To właśnie dlatego podczas burzy jeden z samolotów miał poważne trudności z lądowaniem, a kilka zostało uszkodzonych przez wiatr. Trudna sytuacja panowała w całej okolicy, gdyż tego dnia straż pożarna interweniowała tam ponad 150 razy. Ponadto deszcz i silny wiatr dotknęły m.in. Rawennę, Ferrarę, Bolonię i Modenę.

Przerażający widok na nagraniach z Forlì

To jak trudna sytuacja panowała na włoskim lotnisku, można zobaczyć na wielu nagraniach opublikowanych w sieci. Szacuje się, że w najgorszym momencie wiatr osiągał prędkość nawet 120 km na godz. Widoczność była słaba przez mgłę, deszcz i czarne chmury.

Czteromiejscowy Diamond DA40 wykonał pełny obrót o 360 stopni na pasie startowym, gdy jego śmigło wciąż działało. Niektóre maszyny wywracały się na bok, a inne całkowicie do góry dnem. Ponadto wiatr zerwał panele z boku hangaru technicznego. Mimo poważnych skutków, władze portu poinformowały, że nikt na miejscu nie poniósł żadnych obrażeń.

Czytaj też:
Chaos na europejskim lotnisku. Dotknie także pasażerów LOT
Czytaj też:
Paraliż na europejskich lotniskach? Turyści czekają w gigantycznych kolejkach

Opracowała:
Źródło: briefly.co.za/CNN