Ulewa doprowadziła do zamknięcia lotniska. Lot do Krakowa opóźniony o ponad 7 godzin

Ulewa doprowadziła do zamknięcia lotniska. Lot do Krakowa opóźniony o ponad 7 godzin

Dodano: 
Lotnisko w Walencji w Manises
Lotnisko w Walencji w Manises Źródło: Shutterstock
Gwałtowne opady deszczu i powodzie spowodowały poważne utrudnienia w Walencji i okolicach. Lotnisko w Manises musiało zostać tymczasowo zamknięte.

Walencja i część prowincji Alicante zmagają się ze skutkami gwałtownych burz i ulewnych opadów. W środę, 16 września, woda zalała ulice, tunele i budynki, doprowadzając do setek interwencji służb ratunkowych. W wielu miejscowościach zawieszono zajęcia w szkołach. Problemy nie ominęły także transportu. Po nocnym zamknięciu lotniska w Walencji w czwartek rano pasażerowie nadal muszą liczyć się z odwołaniami i wielogodzinnymi opóźnieniami. Poszkodowani są m.in. pasażerowie wracający do Polski.

Żywioł paraliżuje Walencję. Aemet wydał ostrzeżenie

W środę wieczorem w Torrent w prowincji Walencja spadło niemal 96 litrów deszczu na metr kwadratowy, z czego aż 71 litrów w ciągu zaledwie pół godziny. Jak podają hiszpańskie media, wysokie sumy opadów notowano także w Chivie, Montserrat, l'Elianie, Alboraii i samej Walencji. Ulewie towarzyszyły burze oraz porywy wiatru dochodzące do 100 km na godzinę.

Do godziny 23 służby ratunkowe odnotowały 478 interwencji, przede wszystkim z powodu zalanych ulic i budynków, problemów na drogach oraz szkód materialnych. Kierowcy utknęli m.in. na obwodnicy Walencji, zamknięto także tunele, a ruch wszystkich linii Metrovalencia został czasowo zawieszony. Władze uruchomiły plan przeciwpowodziowy i rozesłały mieszkańcom alert. W czwartek rano nadal obowiązują ostrzeżenia Państwowej Agencji Meteorologicznej Aemet przed intensywnymi opadami.

Duże utrudnienia na lotnisku

Jednym z miejsc najmocniej dotkniętych nocnymi opadami było lotnisko Valencia-Manises. Po zalaniu części infrastruktury port został czasowo zamknięty, a niektóre samoloty przekierowano na inne lotniska. W czwartek rano operacje zostały wznowione, ale rozkład nadal pozostaje mocno zakłócony. Rejs KLM do Amsterdamu o godzinie 6:30 został odwołany, a lot Air France do Paryża, planowany na 6:40, przesunięto na godz. 10.15. Duże utrudnienia dotyczą również pasażerów lecących do Polski. Samolot Ryanaira do Krakowa miał wystartować o godz. 6:25, jednak według porannego rozkładu odlot przesunięto na godz. 13.30, czyli o ponad siedem godzin. Aena apeluje do pasażerów, by przed wyjazdem na lotnisko na bieżąco sprawdzali status swojego połączenia u przewoźnika.

Czytaj też:
Europejskie lotnisko zamknięte przez cały miesiąc. Znika aż 7 tras z Polski
Czytaj też:
Samolot wypadł z pasa startowego. Potwierdzono śmierć 5 osób

Opracowała:
Źródło: actualidadvalencia.com/europapres.es/ultimahora.es/adenaser.com