Pracownicy hoteli nie wytrzymali. Aż trudno uwierzyć, że te historie wydarzyły się naprawdę

Pracownicy hoteli nie wytrzymali. Aż trudno uwierzyć, że te historie wydarzyły się naprawdę

Dodano: 
Bałagan w pokoju, zdjęcie ilustracyjne
Bałagan w pokoju, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / travelarium.ph
Podróżnicy bywają różni. Jedni starają się zostawić hotelowe pokoje w niemalże nienaruszony stanie, inni zmieniają życie personelu w prawdziwy horror. Po przeczytaniu tych historii aż strach ruszyć na wakacje.

Podróżując po świecie, wielu z nas odpoczywało w różnych miejscach. Czasem były to luksusowe hotele, innym razem zagubione w poprzedniej epoce motele. Niezależnie od tego, gdzie wypoczywamy, jeżeli jesteśmy dobrze wychowani, nie demolujemy i nie niszczymy wynajmowanych pokoi. Niestety kreatywność niektórych osób nie zna granic.

Pracownicy hoteli mieli dość. Opowiedzieli historie ze swojej pracy

Właśnie po wizycie tych kłopotliwych gości, pracownicy hoteli czasami nie wytrzymują nerwowych sytuacji. W celu odreagowania dzielą się swoimi doświadczeniami w internecie. „The Mirror” zebrał kilka wpisów oburzonych pracowników, które zostały opublikowane na Reddit.

Najbardziej wstrząsająca historia związana jest z maszyną do lodu, w której znaleziono zużytą prezerwatywę. „Nasze maszyny do lodu nie były tymi, w których w celu uwolnienia kostek naciska się przycisk. Zamiast tego trzeba było otworzyć pojemnik i nabrać lodu. Mniej więcej co miesiąc podczas konserwacji usuwaliśmy cały lód i dokładnie czyściliśmy pojemniki. Pewnego miesiąca znaleźliśmy w środku zużytą prezerwatywę” – opisywał pracownik.

Czytaj też:
Egipskie hotele obniżają ceny dla Rosjan. Duża sieć gotowa nawet akceptować karty Mir

Pokój hotelowy przypominał miejsce zbrodni

Pracownicy hoteli byli również przerażeni tym, do jakiego stanu podróżni potrafią doprowadzić hotelowe pokoje. Pracownik recepcji opowiedział, co z pokojem zrobiła para w wieku 24-26 lat. Jak przyznał, gdyby sypialni znajdowały się rozbryzgi krwi, można by stwierdzić, że doszło tam do brutalnego morderstwa.

„Wśród setek innych rzeczy: Złamane krzesło. Złamany telewizor. Wszędzie poduszki i prześcieradła. Podarte zasłony. Wanna była zapchana szlafrokami, a podłoga całkowicie przemoczona. Stół wyglądał, jakby do jego pomalowania użyto jakichś kosmetyków do makijażu i innych nieznanych rzeczy. Paczka mokrego makaronu azjatyckiego została roztrzaskana na suficie. Tampon wewnątrz lampy” – wyliczał zdegustowany pracownik.

Inna osoba opisała klienta, który cały pokój pomalował na złoto sprayem. „Powiedział, że jest to 24-karatowe złoto, ponieważ przebywał w hotelach w Arabii Saudyjskiej, które były wykonane z litego złota. Chciał więc, aby jego pokój wyglądał tak samo” – opisywał świadek.

Czytaj też:
Burza po słowach szefa Wizz Air. Środowisko jest wściekłe: konsekwencje są zbyt wyniszczające

Opracowała:
Źródło: The Mirror
 0

Czytaj także