Ważna zmiana w ulubionym wakacyjnym kraju Polaków. Trzeba będzie uważać

Ważna zmiana w ulubionym wakacyjnym kraju Polaków. Trzeba będzie uważać

Dodano: 1
Split
Split Źródło: Unsplash / Malcolm Ketteridge
Wakacje coraz bliżej, a kolejne kraje przygotowują się na przybycie turystów, dostosowując lokalne przepisy. Na ważną zmiany zdecydował się właśnie chorwacki Split. Za pozornie drobne wykroczenie trzeba będzie słono zapłacić.

Chorwacja to z pewnością jeden z ulubionych wakacyjnych krajów Polaków. W tym roku turystów może być tam jeszcze więcej ze względu na wejście Chorwacji do strefy Schengen. Z drugiej jednak wielu może zniechęcić wprowadzone tam euro.

Wakacje w Chorwacji? Uważajcie podczas spacerów po Splicie

Split to z pewnością jedno z najpopularniejszych miejsc w Chorwacji. Duże zainteresowanie turystów to dobra wiadomość dla lokalnych hotelarzy i restauratorów. Niestety odwiedzający czasami potrafią być również zmorą.

Spacer po zabytkowej części miasta w towarzystwie osób w bikini, bieliźnie, czy ubraniu zakrywającym niewielką część ciała może nie należeć do najpopularniejszych. Miejscowe władze miały dość patrzenia na roznegliżowanych turystów i postanowiły podjąć stanowcze działania.

Dzięki postanowieniu rady miasta, od początku 2023 roku w życie weszły nowe przepisy. Za ich sprawą spacerowanie w bikini, stroju kąpielowym, czy z nagim torsem po zabytkowej części miasta będzie surowo karane. Turyści, którzy nie zastosują się do nowych regulacji, zapłacą mandat w wysokości nawet 700 zł (150 euro).

Split jak Dubrownik. Kar będzie znacznie więcej

Split nie jest pierwszym chorwackim miastem, które postanowiło zmusić turystów do zachowywania się w odpowiedni sposób w zabytkowym centrum. Wcześniej podróżnych kultury postanowił nauczyć Dubrownik, który jest prawdziwą turystyczną perłą Chorwacji.

Nowe przepisy przyjęte w Splicie dotyczą jednak nie tylko roznegliżowanych turystów. Nieodpowiednio ubrani w zabytkowej części miasta nie mogą pojawiać się także Chorwaci. Surowo karane będzie również picie alkoholu poza wyznaczonymi do tego miejscami. Osoby przyłapane na gorącym uczynku otrzymają mandaty w wysokości 700 zł.

Od nowego roku karane jest również spacerowanie po kulturowo-historycznym centrum Splitu z psem, który nie jest na smyczy. Właściciele, którzy nie zastosują się do tego przepisu, zapłacą ponad 300 zł mandatu.

Czytaj też:
Wtedy kupisz najtańsze bilety. Ekspert wyjawił sekret
Czytaj też:
Polacy uwielbiają ten wyspiarski kraj. Można tu spędzić tanie wakacje

Opracowała:
Źródło: Croatia Week