6 miejsc we Włoszech czeka na odkrycie. Nowa strategia na 2026 rok

6 miejsc we Włoszech czeka na odkrycie. Nowa strategia na 2026 rok

Dodano: 
Sassi di Matera
Sassi di Matera Źródło: Shutterstock / zedspider
Włochy to nie tylko historyczne, piękne miasta zmagające się z nadmierną turystyką. Tych 6 regionów czeka na odkrycie, a nowa kampania będzie je promować.

Nagrania z ulic Neapolu, na których tłumy przeciskają się przez wąskie ulice obiegły media społecznościowe w czasie Bożego Narodzenia. I choć takie widoki znamy też z innych miast w Europie, to w 2026 roku Włosi chcą do tego problemu podejść systematycznie. Będą kierować uwagę zagranicznych turystów na mniej oblegane miejsca na Półwyspie Apenińskim.

W 2026 roku włoska izba turystyki uruchomi „Luminous Destinations 2026” („Świetliste Kierunki 2026”) – ogólnokrajową inicjatywę, która „oświetli” mniej znane części kraju. Celem projektu jest zwrócenie uwagi turystów na 99 proc. Włoch, które wciąż pozostają nieodkryte.

Miejsca we Włoszech bez tłumów

W ramach projektu „Świetliste Destynacje 2026” włoska rada turystyki chce promować mniej odkryte regiony. Wśród nich są dobrze znane polskim turystom Apulia i Sardynia, ale także mniej oblegane Basilicata, Marche i Abruzja.

„Jesteśmy bardzo wdzięczni za Wenecję, Florencję, Mediolan, Neapol i Capri, ale naszym zadaniem jest teraz przekształcenie mniej znanych regionów Włoch w bardziej popularne kierunki turystyczne” – mówiła Alessandra Priante, prezes ENIT (Narodowej) podczas targów turystyki luksusowej w Cannes. Choć przedstawicielka ENIT skupiła się na segmencie luksusowym, to kampania ma być skierowana do wszystkich szukających autentycznych wrażeń z podróży.

Włosi chcą kierować turystów do tych miejsc

Wdrażanie strategii rozpocznie się od promowania regionów, które będą gospodarzami XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 – Mediolanu i Cortina d’Ampezzo, miast oddalonych od siebie o 420 kilometrów. Jedno jest kojarzone z modą i sztuką, drugie z zimowymi szaleństwami. Wspólnie chcą przyciągnąć gości spragnionych luksusu i aktywnego wypoczynku.

„Oba regiony ciężko pracują, aby przyciągnąć gości i zachęcić ich do odwiedzenia okolicy” – mówiła Alessandra Priante cytowana przez latteluxurynews.com.

Jest bardzo prawdopodobne, że więcej polskich turystów wkrótce odkryje uroki Sardynii. Choć śródziemnomorska wyspa jest najczęściej odwiedzana przez Włochów, to za sprawą nowych połączeń lotniczych planowanie wakacji będzie tu łatwiejsze.

Czytaj też:
Gdzie polecieć do Włoch? Ten region ma wszystko w jednym miejscu
Czytaj też:
Limity to nie koniec. Turyści zapłacą za piękną europejską atrakcję

Źródło: Wprost / Visit Italy, latteluxurynews.com, Travel and World Tour