Chcą oferować ubezpieczenie od upałów. Turyści dostaną nawet 100 proc. zwrotu kosztów

Chcą oferować ubezpieczenie od upałów. Turyści dostaną nawet 100 proc. zwrotu kosztów

Dodano: 
Turyści
TuryściŹródło:Shutterstock
Kumulacja upalnych dni na wakacjach może być uciążliwa. Choć opalania się w słońcu jest tym, na to czekamy, to gorąca pogoda w nadmiarze źle wpływa na nasze samopoczucie. Pomyślała o tym jedna z firm ubezpieczeniowych i chce wprowadzić nietypową usługę.

Biura podróży regularnie prześcigają się w swoich ofertach i próbują promować coraz nowsze ulepszenia. To wszystko ma przekonać turystów do zakupu wczasów właśnie u nich. Niedawno głośno było o wprowadzeniu innowacyjnego ubezpieczenia od deszczu, które zaproponowała Itaka. Dzięki niemu urlopowicze nie muszą się martwić, gdy na urlopie zastanie ich wyjątkowo zła pogoda. Teraz okazuje się, że inna firma chce ubezpieczać od ekstremalnych temperatur.

Ubezpieczenie od upałów może być hitem. Biuro podróży szykuje nowość

Nietypową inicjatywą wykazało się brytyjska firma Sensible Weather, która zamierza ubezpieczać turystów na wypadek ekstremalnych temperatur na wakacjach. Inspiracją do tego są m.in. ostatnie wydarzenia na Rodos, fale gorąca i pożary.

Dzięki nowemu rozwiązaniu podróżni mogliby uzyskać nawet 100 proc. zwrotu za nieudany wyjazd, co – trzeba przyznać – brzmi bardzo atrakcyjnie. Wspomniana firma jest dość młodym start-upem założonym w 2019 roku. Do tej pory w swojej ofercie miała głównie ubezpieczenia klimatyczne, które dotyczyły opadów deszczu. Teraz pojawiła się zupełnie nowa propozycja.

Sensible Weather już teraz zapowiedział, że chce ochraniać przed upalnymi pogodami, dlatego, że podróżni mają różne oczekiwania co do tego, kiedy zaczyna się robić „zbyt gorąco”, w zależności od tego, gdzie i kiedy się wybierają. – Wprowadzając ten produkt, będziemy modyfikować naszą ofertę, aż znajdziemy najlepsze miejsce dla danego klienta – zdradził przedstawiciel firmy, rozmawiając z „The Independent”.

Tak ma wyglądać oferta

Ubezpieczenie na wypadek ekstremalnych temperatur ma opierać się na danych pogodowych, które pozwalają na oszacowanie ryzyka wystąpienia opadów deszczu. Jeśli okaże się, że na miejscu ma nadejść ulewa, turyści otrzymają zwrot pieniędzy. Wypłata ma się należeć za każdy dzień z opadami – taki, w którym między 8:00 a 20:00 deszcz będzie padał nieprzerwanie co najmniej przez dwie godziny.

– Jeśli na przykład będzie 35°C lub więcej, zwrot może wynieść 50 proc. kosztów podróży, a powyżej 40°C nawet 100 proc. Celem jest zbudowanie oferty ubezpieczenia, które maksymalizuje wartość dla konsumenta przy zachowaniu przystępnej ceny, a przy tym pozwoli nam na pokrycie naszej ekspozycji na ryzyko finansowe – zdradził przedstawiciel firmy. Co wy sądzicie o tego typu rozwiązaniu?

Czytaj też:
Pożary w kurortach. Kiedy można zrezygnować nie tracąc pieniędzy?
Czytaj też:
Woda osiągnęła prawie 38 stopni Celsjusza. Morza i oceany prawie jak jacuzzi

Opracowała:
Źródło: The Independent