Naturalne lodowisko na Małym Morzu. „Na własną odpowiedzialność”

Naturalne lodowisko na Małym Morzu. „Na własną odpowiedzialność”

Dodano: 
Lodowisko na Zatoce Puckiej
Lodowisko na Zatoce Puckiej Źródło: Facebook / Chałupy
Zamarznięta część Bałtyku w ostatnich dniach stała się naturalnym lodowiskiem. Nie wszystkich przekonuje ten pomysł, ale mieszkańcy są zachwyceni.

Takich mrozów w Polsce nie było od lat. Góry wyglądają jak z zimowej bajki, a na fioletowym piasku w Mielnie pojawił się śnieg. Niskie temperatury wykorzystali mieszkańcy Chałup, którzy przygotowali naturalną atrakcję. Zatoka Pucka – część Bałtyku nazywana „małym morzem” latem przyciąga miłośników sportów wodnych, teraz zamieniła się w lodowisko.

Naturalne lodowisko w Chałupach

„Tymczasem nad Zatoką powstało najpiękniejsze, naturalne lodowisko w okolicy. Od jutra można, pod pełną rozwagą i ostrożnością, korzystać z tej tafli. Wszystko zależy oczywiście od warunków atmosferycznych” – poinformowali na Facebooku administratorzy profilu Chałupy. Na zdjęciach z lotu ptaka widać wyznaczoną powierzchnię do jazdy przy brzegu. Autorzy wpisu zaznaczyli, że na lód wchodzi się na własną odpowiedzialność.

facebook

„Ale jaja – zapraszamy do korzystania, ale jednak nadmieniamy, że to na własną odpowiedzialność. Co innego jak jeden z drugim sam wejdzie na lód, a co innego jak sołtys z ekipą przygotował takie miejsce i zachęca” – komentował jeden z internautów.

Inni użytkownicy zauważyli, że zagrożenia nie ma. „Pod tym lodem jest woda do kostek. Pojutrze będzie zamarznięte do dna. Na Zalewie Wiślanym też tak mamy” – czytamy w komentarzu.

„Wychowałam się tam, nauczyłam jeździć na łyżwach (bez zaproszenia wszyscy jeździliśmy, jeśli lód się załamał, a miało się byle jakie buty, najwyżej miało się mokre stopy. Naprawdę trochę zaufania do ludzi, którzy znają to miejsce” – napisała mieszkanka okolicy.

Na weekend w Chałupach prognozowane są temperatury około 0 stopni, a w kolejnych dniach mrozy (do minus 4 stopni we wtorek).

Zamarznięte Morskie Oko

Czy można wchodzić na lód? Najlepiej trzymać się od niego z daleka, chyba że doskonale znamy zbiornik wodny, a lód jest gruby.

„Przyjmuje się, że minimalna bezpieczna grubość świeżego czarnego lodu do jazdy bojerami czy iceboardami wynosi 12cm. Dziesięciocentymetrowa, jednolita warstwa wystarcza z reguły, aby bezpiecznie jeździć na łyżwach” – czytamy na stronie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu.

O bezpieczeństwie wchodzenie na lód w kontekście Morskiego Oka pisał też autor strony Tatromaniak. Wszystko zależy od grubości tafli, temperatury i wiedzy przewodników o tym miejscu.

Czytaj też:
Otwarcie największego lodowiska na świecie. Tyle kosztują bilety
Czytaj też:
Tak wygląda największe lodowisko na świecie. Turyści kochają tam przyjeżdżać

Opracowała:
Źródło: Wprost