Strefa bez dzieci w europejskim pociągu. Linia w ogniu krytyki

Strefa bez dzieci w europejskim pociągu. Linia w ogniu krytyki

Dodano: 
Pociąg
Pociąg Źródło: Shutterstock
Propozycja wprowadzenia w pociągach stref bez dzieci krążyła we Francji od dawna. To właśnie w tym kraju zaszyły zmiany. Zwolennicy tej opcji oddychają z ulgą, a przeciwnicy wyrażają wściekłość

„Aby zapewnić maksymalny komfort w specjalnej przestrzeni, dzieci nie są dozwolone” – taki komunikat pojawił się w we francuskich pociągach firmy TGV. Ta po zaoferowaniu nowego bezdzietnego odcinka spotkała się z bardzo różnorodnym odbiorem. Niektórzy nie kryją wściekłości.

Pociągi ze strefą bez dzieci

Temat czy podróżujący z dziećmi powinni zajmować specjalne miejsca np. w pociągach, czy hotelach, wraca do opinii publicznej regularnie i zawsze wywołuje kłótnie. Podczas gdy jedni uważają, że powinni mieć prawo wybrać, czy chcą wypoczywać w obiekcie, w którym nie ma najmłodszych, inni biorą to za dyskryminację. To samo dotyczy środków transportu publicznego. Francuska firma postanowiła ulec oczekiwaniom jednej z grup, a nowe zasady obowiązują już od miesiąca.

Strefę bez dzieci Optimum Plus, znajdziemy w wagonach premium. Dostępne są od poniedziałku do piątku na trasie z Paryża do Lyon i odwrotnej. Ich przestrzeń jest nowoczesna i ekskluzywna oraz ma gwarantować spokój. Osoby poniżej 12 roku życia nie są tam wpuszczane, a wszystko to z obawy przed tym, że młodsi mogliby hałasować i przeszkadzać innym w podróży.

Sieć kolejowa tłumaczy decyzję

Linia TGV będącą częścią większej grupy pociągów SNFC tłumaczy swoją decyzję i nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem. Podkreśla, że usługę strefy bez dzieci wprowadzono dla „osób często podróżujących w tym m.in. służbowo i które potrzebują cieszyć się większym komfortem. Zauważono, że to dodatkowa, odpłatna usługa i nadal można wybrać pozostałe wagony do podróży z najmłodszymi.

Dzieci do 12 roku życia nie tylko nie mogą siedzieć w specjalnym przedziale Optimum, ale też przez niego przechodzić. „Wagon znajduje się na końcu pociągu, aby uniemożliwić innym pasażerom przechodzenie przez wydzieloną strefę Optimum” – czytamy w komunikacie sieci.

„Nasza oferta Optimum zajmuje mniej niż 8 procent powierzchni całego pociągu TGV Inoui i to tylko od poniedziałku do piątku. Oznacza to, że 92 procent pozostałych miejsc jest dostępnych dla wszystkich – a 100 procent w weekendy”.– przekazywano dalej.

Pomysł nowej strefy, mimo to skrytykowała francuska komisarz ds. dzieci Sarah El Haïry, nazywając go „szokującym”. Zauważyła, że podróżowanie z dziećmi nie powinno być problemem, ale częścią rzeczywistości, którą należy wspierać. Zapowiedziała, że chce spotkać się z dyrektorem grupy SNCF i zaproponować alternatywę, czyli stworzenie rozwiązań bardziej przyjaznych rodzinom.

Podobne rozwiązania w pociągach nie są powszechne znane, choć wiele sieci, jak np. konkurencyjna Trenitalia kursująca na tej samej trasie, ma tzw. strefę ciszy. Specjalne miejsca wprowadzają też linie lotnicze.

Marka SNFC świadczy usługi w całej Francji, a także w Niemczech i Luksemburgu i nic nie wskazuje, by chciała wycofać się ze swojego pomysłu.

Czytaj też:
Linie lotnicze wprowadziły „strefę bez dzieci” w samolotach. Usługa słono kosztuje
Czytaj też:
RegioJet wprowadza nowość. To można zamówić na pokładzie

Opracowała:
Źródło: The Independent