Tym razem nie w Polsce, ale bardzo blisko naszej granicy. W słowackich Tatrach otwarto nową atrakcję dla fanów pięknych krajobrazów i dzikich wycieczek. Atrakcją chwali się Tatrzański Park Narodowy na Słowacji (TANAP). Znajdziemy tam szlak „Zvernica”, o którym do niedawna turyści mogli tylko pomarzyć.
Nowość w Tatrach
Hit ten zapowiadano już co najmniej od kilku tygodni, a miłośnicy gór czekali na niego z niecierpliwością. Trasa „Zvernica” określona została jako ekskluzywna i gwarantująca niezwykłe doświadczenia. Podróż ma się odbywać w ciszy, powolnym rytmem i bryczką w towarzystwie koni. Oczywiście nie brakuje przy tym widoków na Tatry Bielskie, których wielu jeszcze nie miało okazji zobaczyć.
Nowa atrakcja w Słowacji to dokładnie przejażdżka zabytkowym powozem przez dotychczas niedostępne tereny Tatr Jaworina. W ciągu godziny można eksplorować góry wraz z przewodnikiem, który przybliża ważne opowieści związane z Tatrami m.in. historię księcia Hohenlohe. Pierwsza taka wycieczka odbyła się w sobotę 24 stycznia, a kolejne przed turystami. Choć nie będzie to klasyczna wędrówka, pozwoli oderwać się od dobrze znanych obszarów i w bezpiecznym towarzystwie odkryć skrywane tajemnice.
Zvernica na Słowacji. Tak się załapiesz
Nowy szlak będzie gratką m.in. dla Polaków, którzy chętnie i często zaglądają na słowacką stronę Tatr. Jako że aktualnie trwają ferie zimowe i wiele turnusów jeszcze przed nami, warto rozważyć to miejsce, jeśli nie macie jeszcze planów wyjazdowych.
„Zvernica”, znajduje się tuż przy granicy z naszym krajem. Początek szlaku zlokalizowany jest w Jaworzynie Tatrzańskiej (Tatranská Javorina). Można się tam dostać np. przez przejście graniczne Łysa Polana/Jurgów, najlepiej własnym samochodem lub busem z Zakopanego, co zajmuje ok. 20-30 min jazdy.
Konieczna jest rezerwacja wycieczki, co można zrobić na oficjalnej stronie internetowej TNAP. Aktualnie przejażdżki odbywają się wyłącznie w soboty, więc kolejna przypada najszybciej 31 stycznia. Odjazdy planowane są na konkretne godziny – ostatnio były to 10:00, 11:15 i 12:30. Skorzystać mogą zarówno osoby prywatne, jak i grupy zorganizowane.
Jeśli atrakcje zostanie przyjęta bardzo dobrze, nie jest wykluczone, że w przyszłości nie pojawi się więcej miejsc i przejażdżek na szlaku.
Czytaj też:
Bilety na wycieczki w Tatrach nawet za 7 zł. W planach aż 12 propozycjiCzytaj też:
Najdroższy kurort narciarski w Polsce. Tyle trzeba zapłacić za noc
