Polskie biuro podróży z zakazem działalności. Zamieściło nowy komunikat

Polskie biuro podróży z zakazem działalności. Zamieściło nowy komunikat

Dodano: 
Turyści na lotnisku, zdjęcie ilustracyjne
Turyści na lotnisku, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Fotolia / dima
Polskie biuro podróży Rego-Bis jest w tarapatach. Spółka ma zakaz wykonywania działalności, a oferty na jej stronie aktualnie są niedostępne.

„Drodzy Klienci, z przyczyn organizacyjnych oraz technicznych nasza strona nie będzie dostępna w dniach: 11.02-13.02.2026. W sprawach pilnych prosimy o kontakt telefoniczny z Działem Doradztwa i Wsparcia: +48 32 776 05 00. Przepraszamy za utrudnienia” – taki komunikat widnieje na stronie śląskiego biura podróży Rego-Bis, które działa na rynku od ponad 30 lat. Oferuje ono m.in. wakacje all inclusive w Albanii, Chorwacji, Czarnogórze i Hiszpanii.

Od kilku miesięcy gromadziły się nad nim czarne chmury. „Rzeczpospolita” informowała w grudniu, że gwarancja ubezpieczeniowa biura wygasła, a spółka nie przedstawiła marszałkowi województwa śląskiego nowego zabezpieczenia, które pozwala na legalne sprzedawanie wycieczek.

Zakaz działalności dla Rego-bis

Biuro przez pewien czas widniało jeszcze w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych. W styczniu zapadła jednak decyzja o wykreśleniu go z Rejestru oraz o „zakazie wykonywania działalności objętej wpisem do Rejestru na okres 3 lat na wniosek Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego”. Decyzja jest ostateczna od 21 stycznia, a przy nazwie spółki znajduje się uwaga „zakaz wykonywania działalności”.

Jeszcze po jej wejściu w życie na stronie internetowej biura można było znaleźć oferty wakacji „z dojazdem własnym”. „Taka działalność nie jest objęta ustawą o imprezach turystycznych, nie wymaga więc wpisania do centralnej ewidencji” – wyjaśnia „Rzeczpospolita”. Dlatego spółka mogła pośredniczyć w oferowaniu noclegów.

Strona internetowa niedostępna. Co z pieniędzmi turystów?

W środę przed południem po kliknięciu w oferty na stronie internetowej wyświetlała się informacja „pokoje, których szukasz, rozeszły się jak ciepłe bułeczki. Sprawdź ich dostępność w innym terminie”. Później zamieszczono komunikat o wyłączeniu strony internetowej do 13 lutego.

Prezes biura Gabriela Mańka-Sokullu mówiła „Gazecie Wyborczej”, że klienci otrzymają informacje o nowej gwarancji. „Przy czym wszystkie umowy zawarte do 27.12.2025 r. są objęte tą gwarancją. Klienci są zabezpieczeni i nie ma podstawy do obaw” – zapewniła.

Czytaj też:
Zbankrutowało biuro podróży Mouzendis Travel. Za granicami Polski pozostawiło 69 turystów
Czytaj też:
Prezes biura Thomas Cook przeprasza klientów za upadek firmy. Za milionowe premie już nie

Opracowała:
Źródło: Wprost / Rzeczpospolita, wyborcza.pl