Retro pociąg PKP rusza w Polskę. Tego turyści mogą o nim nie wiedzieć

Retro pociąg PKP rusza w Polskę. Tego turyści mogą o nim nie wiedzieć

Dodano: 
Pierwszy przejazd pociągu Nieśpiesznego PKP
Pierwszy przejazd pociągu Nieśpiesznego PKP Źródło: Wprost
Bilety na pierwszy przejazd tego pociągu rozeszły się w mgnieniu oka. Pociąg PKP Nieśpieszny aż do września będzie zabierał pasażerów w podróże po całej Polsce. Tak udało się odwzorować w nim klimat lat 80.

Intensywnie pomarańczowa lokomotywa i lśniące czystością, oliwkowo zielone wagony już na pierwszy rzut oka pokazują, że mamy do czynienia z wiernym odwzorowaniem pociągu z lat 80, a nie muzealnym eksponatem. Ale jeśli widok wieżowców widzianych ze stacji Warszawa Główna się opatrzy, to Nieśpieszny – nowy pociąg PKP Intercity w środku zamieni się w wehikuł czasu. Czerwone obrusy, małe wazoniki z goździkami i muzyka Perfectu sącząca się z głośników sprawiają, że można się poczuć tak, jakby czas się cofnął. Zaś słońce oświetlające przedziały z siedzeniami w ciepłych barwach naprawdę odkurza zakamarki w pamięci. Jednak w pociągu nie brakuje też nowych elementów, których wymaga współczesne użytkowanie.

Pierwszy pokazowy przejazd Nieśpiesznego 13 kwietnia przyciągnął na stacje pośrednie, m.in. w Skierniewicach i Tomaszowie Mazowieckim grupki miłośników kolei z aparatami fotograficznymi. Niedługo pociągiem po całej Polsce ruszą pasażerowie na 40 trasach – w pierwszej kolejności w podróży do Zakopanego, później m.in. do Szczecina, Poznania i do Kołobrzegu.

Nici sprowadzane z Indii

Odwzorowanie wnętrza przez firmę Remrtrak było wyzwaniem – w sumie zrestaurowano sześć wagonów przedziałowych (1. i 2. klasy), które jak najbardziej miały przypominać swoje pierwowzory.

– Z wagonów oryginalne zostały tylko „pudła”, czyli ich karoseria. Były one w na tyle złym stanie, że całe wnętrza trzeba było skompletować od nowa. Oryginalnych materiałów szukano w zasobach kolekcjonerskich albo magazynach. Znajdowano nici w Indiach, żeby obszyć siedzenia z lat 80., ponieważ takich nici już nie ma w Europie - powiedział Michał Wrzosek, rzecznik PKP Intercity.

Ostatnia taka lokomotywa

Inauguracyjny skład poprowadziła lokomotywa EP05-23, kursująca regularnie od lat 70. aż do 2008 roku Nieśpieszny poprowadzą też inne, ale ta jest unikatem.

– Jest to jedyna, czynna zachowana lokomotywa tej serii. Do dziś jest w pełni sprawna i może kursować z prędkością 160 km/h. Różnica w prowadzeniu jest jak między samochodem zabytkowym a nowoczesnym. Ta lokomotywa, mając 65 lat, jest głośniejsza i nie ma klimatyzacji. Trzeba się na niej znać, żeby poradzić sobie w razie drobnych usterek – mówił nam Grzegorz Fidler, maszynista.

Maszynista Robert Jędrzejczak podkreśla jednak, że radio w kabinie jest przystosowane do nowego systemu łączności GSM-R na kolei. Tutaj można się łączyć m.in. z dyżurnym ruchu i kierownikiem pociągu.

Tego nie było w pociągach z lat 80. Gdzie naładować telefon?

To podróż, w której chodzi o wolniejsze tempo przejazdu i malownicze krajobrazy za oknem. Podczas inauguracyjnego kursu jechaliśmy o 80 km/h wolniej niż Pendolino w Polsce. Współczesnych nawyków trudno się jednak pozbyć. Gdzieniegdzie zapracowani pasażerowie szukali gniazdek elektrycznych, żeby ładować telefony i powerbanki. Rzecznik PKP Intercity zaznaczył, że obecność gniazdek to wymóg na potrzeby utrzymania wagonów w czystości i ich odkurzania. W starych pociągach gniazdka były rzadkością, bo nie było wielu przenośnych urządzeń, które można do nich podłączyć.

Miejsca leżące w Nieśpiesznym

W jednym z wagonów znajdziemy przedziały z rozkładanymi leżankami na górze i drabinkami. Na ten moment nocne przejazdy nie są planowane – w tym wagonie sprzedawane są tylko miejsca siedzące. Michał Wrzosek wyjaśnia, że Nieśpieszny ma być turystycznym pociągiem, przeznaczonym do podróży na krótszych, krajowych trasach.

Już w sobotę pociąg wyruszy w pierwszy przejazd z pasażerami z Warszawy do Zakopanego. Sprzedaż biletów na kolejne kursy rozpoczyna się z trzydziestodniowym wyprzedzeniem. 15 kwietnia będzie można kupić bilety na połączenie z Warszawy do Poznania (15 maja).

W wagonach przedziałowych, na wygodnych siedzeniach z pomarańczowo-brązowym obiciem rozmowy o podróżach z przeszłości nawiązywały się same. W pociągu z dawnych lat przywrócono to, co najlepsze – wystrój, detale i klimat. Niektórzy wspominali niedomykające się drzwi czy zacinające stoliczki w starych, wysłużonych wagonach, jednak w Niespiesznym już ich nie znajdziemy. W pociągu obowiązuje rezerwacja miejsc, więc o przeciskaniu się wąskim korytarzem przez pasażerów siedzących na walizkach także nie będzie mowy.

W podróż do wspomnień zaprosiło nas PKP Intercity.

Czytaj też:
10 godzin w podróży, a bilety zniknęły w jeden dzień. Nowy hit PKP
Czytaj też:
Do tych miast dojedzie retro pociąg PKP. Znamy ceny biletów

Źródło: Wprost