Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie pośrednio wpłynęła na bezpieczeństwo w państwie członkowskim Unii Europejskiej. W poniedziałek terminal pasażerski lotniska w Pafos na Cyprze został ewakuowany po tym, jak na radarach wykryto podejrzany obiekt, o czym poinformował cypryjski nadawca państwowy.
„Dwa bezzałogowe statki powietrzne zmierzające w poniedziałek w kierunku bazy RAF Akrotiri na Cyprze zostały w porę przechwycone” – czytamy w komunikacie.
Lotnisko w Pafos znajduje się na zachodnim wybrzeżu terytorium Republiki Cypryjskiej. Dzieli je około 60 km od bazy lotniczej brytyjskich sił powietrznych RAF Akrotiri.
Ewakuacja lotniska na Cyprze
Fly4free.pl informuje, że dwa połączenia linii Ryanaira z Polski zostały przekierowane do Aten – chodzi o loty z Poznania i Wrocławia. Do Grecji przekierowano też lot Ryanaira z Londynu. Anulowano także jeden z przylotów linii easyJet.
Zgodnie z planem w poniedziałek ma wylecieć samolot Ryanair do Warszawy.
Cypr to popularny wśród Polaków kierunek, także zimą. Połączenia do Pafos realizują linie Ryanair i Wizz Air. Choć polskie MSZ nie wydało ostrzeżenia przed podróżą na wyspę, to sytuacja jest napięta.
Baza Akrotiri. Uderzenie drona
To kolejne Informacje o dronach zmierzających w stronę brytyjskiej bazy. W nocy z niedzieli na poniedziałek dron uderzył w tę samą lokalizację, nie powodując żadnych ofiar i powodując „minimalne zniszczenia”. Euronews odnotowuje, że do ataku dronów doszło wkrótce po tym, jak w niedzielę wieczorem brytyjski premier Keir Starmer poinformował, że Wielka Brytania udzieliła Stanom Zjednoczonym dostępu do brytyjskich baz na prośbę Waszyngtonu.
Rzecznik cypryjskiego rządu przekazał, że właściwe władze Republiki natychmiast uruchomiły określone protokoły bezpieczeństwa i pozostają w kontakcie z rządem Wielkiej Brytanii oraz brytyjską administracją bazy.
RAF Akrotiri jest siedzibą Cypryjskiej Jednostki Wsparcia Operacyjnego. Zapewnia wspólne wsparcie dla brytyjskich sił zbrojnych na Cyprze oraz operacji w regionie mających na celu ochronę strategicznych interesów Wielkiej Brytanii.
Czytaj też:
Odwołane loty polskich linii. Tutaj nie polecimy nawet do 15 marcaCzytaj też:
Polka była w sklepie, gdy zaczął się atak. „Mamy spakowane plecaki”
